To read
This project was born in 1989 in Lodz, central Poland. It is almost one million habitants city, called “polish Manchester” because of XIX century factrories architecture, fallen industry and full of unemployment and off course... strong tradition of underground and specific alternative music. This strange town with jewish, russian and german roots is probably one of the biggest film and cinema centers in the world. Very important town about the history of polish Jews and the Holocaust. Before strong industrial center and proud of socialist Poland, now full of beggar families living from recyckling, old “gits” with tatooed faces and ... artists. The main center of industrial music, crust punk, techno, drum’n’bass electro and dark goth wave.. But anyway 19 Wiosen created their oryginal style, very influented by the spirit of Lodz.
The authors of the project were two fans of the pre – punk (f.ex.The Stooges), glam rock, new romantic and dark avantgarde fans – Frank, the guitar player and Pryt – the poet and singer. Later they meet the electric organ player Fagot, one of the most original persons in the Lodz punk scene. He was big fan of J.S. Bach organ music, barocco flame and... italo disco music. Such surrealist mix should create something new. First, 19 Springs recorded their favourite cover songs, from Alphaville and Drupi (italo music) to polish 30s divas (Hanna Ordonówna) and 60s big bit and “estrada” musicians (Piotr Szczepanik, Filipinki).
First lyrics of 19 Springs was subjects of unhappy love mixed up with hard, “no hope no fear” minded dark poetry of Pryt (f.ex. “...fucking shit all the time”).
Almost all of 19 Springs players were active squatters this time.
First casette-albums was recorded in 1993 – „Co kazda chwile” (“Fucking shit all the time”)and „Zmarnowany kwiat” ( “The Fallen Flower”). On the second tape the girl vioce appeared – Anna Bursztyn joined to the band. Lyrics of this album treat a lot about the true stories from Lodz criminal chronicals (and the fallen heroes of the Lodz wasteland), written in very personal way.
Later 19 Springs started playing their first gigs (almost all of them took part in small punk clubs and squats). They played new songs, more agressive and punk and less big bit sound. Buzzcocks and Stooges guitar solos met barocco and romantic organ passages. Pryt shouted agressive and selfdestructed lyrics, but the music was very “hit” and even reminded sometimes 70s and 80s pop songs. Peaople got really crazy on their gigs, the spirit of pogo and atmosphere of scandal was never like that from the legendary 80s punk times.. Important thing was also an image: Pryt in specific for Lodz black industrial uniform and skinned head. Frank – like real git/rock,n,roll guitarist from the old times and Fagot in peruque and “Mozart” clothes taken from the theatre, with a long tail. The best known hits of 19 Wiosen come from this time („The Distance”, „The Stench”, „The Agony”, „The Doom”...).
In 1998 19 Wiosen took part in split vinyl album with Starzy Singers - surrealistic grunge/punk from Warsaw. It was realeased by Malarie Records.
Then, the band finished playing for ... 5 years.
This time Frank made his own punk project Pustostator, Fagot started experimenting with electro music (Procesor Plus), Pryt took part in industrial band Jude, as a VJ. Frank and Fagot made also their surrealist heavy metal project, Lord.
19 Wiosen made their come back in 2004. Frank moved to the countryside and he decided not to play in this band any more. So, the only old members of the crew are Pryt and Fagot. New guitar player was Kostek from Super Girl Romantic Boys, playing electronic Casio thrash guitar. The rhythm section was taken from the old members of Jude – Lukasz and Szymon. New 19 Wiosen played few gigs in Poland with success (Lodz, Warsaw, Poznan, Wroclaw). They also participated in the international festival “No culture without subculture” in Minsk, Belarus. They played together with projects like 2/5 BZ (Turkey), Vialka (Switzerland).
In 2005 19 Wiosen recorded their new stuff - the album called „Piekno” (“The Beauty”). It was realeased in 2006. They recorded also one TV program included 5 songs from the new album. In the meantime, Pryt had released his first poetry album - “The Hospital of Helena Wolf”.
In 2006 bass player Lukasz moved from Lodz to Edinbourgh, so 19 Wiosen started to play with new bass guitarist – Olek Gemel. They prepared new songs and in 2007 they recorded an album called „Pedofil” ( „The Paedophile”)..
From that moment history turns into present. Welcome to our blog, where you can find the latest news!!
Nareszcie ukazał się album Grupy taneczno-wokalnej Jam Jamski han Solo Kobiety Pracujące (2008). Na stronie http://www. myspace. com/jamjamski można posłuchać materiału promocyjnego złożonego z utworów znajdujących się kolejno na płycie:
1.Trwać 2.Robol 3.Blok Przy 13 4.American Woman 5.Donna e 6.Elegantka 7.Gruba Pani 8.Raj
Płytę będzie można nabyć od poniedziałku z kilku źródeł. Można zadzwonić na nr 609125119 i zamówić, napisać e-mail na adres jamjamski@wp.pl, zaprosić autora na piwo i otrzymać "darmowy" egzemplarz lub po prostu przyjść na jeden z koncertów (które odbędą się wkrótce) gdzie cd będą sprzedawane. Koszt płyty to 7 zł tudzież 2 piwa. Pozdrawiam serdecznie.
Wakacje się zbliżają, ale nie jest to powód do zmniejszania tempa pracy! Nieubłaganie nadchodzi pora na następne wydawnictwo w klimacie Sondy, Kwantu czy Przyjaciół z Matplanety. Tym razem będzie to bomba w postaci 5 tracków w stylu electro italo disco, wyprodukowanych na poziomie jakiego by się nie powstydzili w wielce szanowanych wytwórniach Viewlexx, Clone czy Creme. Bomba ta jednak spadnie na nas nie z holenderskiego kierunku, a z naszego rodzimego Trójmiasta! Stamtąd pochodzą autorzy następnej epki, która ukaże się w katalogu Elektropunkz Recordz. Mowa oczywiście o Loyal Plastic Robot! Już teraz możliwe jest odsłuchanie utworów, które ukażą się na wspomnianym wydawnictwie - wystarczy zajrzeć na stronę myspace. com/elektropunkzrec
KONCERT 19 WIOSEN /PROJEKCJA FILMOW SASNALA/ OTWARCIE MUZEUM SZTUKI/AFTER PARTY ELECTRO/ 28 maja (środa) klub Luka ul. Zgierska 26 a Lodz start 21.00 wstep: FREE W programie: projekcja filmu ''Drugi kościół'' Wilhelma Sasnala (muz. i sł. 19 Wiosen; czas trwania filmu - 8'11'') oraz innych filmów krótkometrarzowych koncert: 19 Wiosen + wizualizacje Anna Patrini after party: Wiktor Skok & No. 107
Uroczyste przekazanie budynku ms2, czyli oddziału Muzeum Sztuki w Manufakturze, poprzedzi nie tylko sympozjum w Pałacu Herbsta, ale i pewne wydarzenie audiowizualne. W środę klub Luka na chwilę powróci do poprzedniego wcielenia, w którym był kinem Zachęta. Na ekranie - po raz pierwszy w Polsce - zobaczymy nowy film Wilhelma Sasnala Drugi kościół. W ośmiominutowym, utrwalonym na taśmie 16 mm obrazie występuje łódzka grupa 19 Wiosen, która po projekcji zagra koncert z serii Pożegnanie ze światem. Tak będzie się nazywać płyta, której wydanie jest jeszcze w tym roku. Nowy materiał grupa prezentowała w ubiegłym tygodniu w Holandii i Berlinie. Skąd ten tytuł? - To piętnaście historii o osobach, które na różne sposoby żegnają się ze światem - wyjaśnia Marcin Pryt, poeta i wokalista Dziewiętnastek. - O różnych próbach odcięcia się od tego, co jest tutaj. Oczywiście, w 79% zakończonych porażką. Koncert zespołu zostanie wzbogacony wizualizacjami autorstwa Anny Patrini.
To juz dzisiaj. Zapraszamy wieczorem do klubu JAZZGA, Piotrkowska 17.
Program wieczoru!
* 21:45
Projekcje filmów grupy NEOSNYwTV.
* 22:30
!!!*!!!*!!! Specjalny pokaz filmów baluckich z kolekcji pana Giotto i pana Hoji Muoto, z dubbingowaniem wykonywanym na zywo przez samych autorow.
* 23:00
Koncert zespolu Bautata Allstars - w repertuarze same przeboje m. in. Kareta Zlota, Marylka, Wszyscy Jestesmy Najebani!!! Koncertowi beda towarzyszyc piekne wizualizacje.
*00:00
Taneczne afterparty, ktore poprowadzi DJ SROM w asyscie DJ MORSA lub na odwrot.
Elektroclash, electropop, New wave electro, neo pop, alternative
MIKROWAFLE przybyły z równoległego wszechświata, (bardzo podobnego do naszego). Niektórzy utrzymują, że z Marsa, ale to mylna i płytka koncepcja. Składają się z ciekłokrystalicznej powłoki i biologicznego superprocesora, opartego na ćwierćprzewidnikach. Jako, że są strukturą półorganiczną, musiały odbyć podróż na statku. Ich statek, będący jednocześnie ich macierzą, to WAFEL-MATKA. Aby wafle mogły się rozmnażać na Ziemii, potrzebny był specjalny katalizator do rozmnażania. Okazało się, że w naszych warunkach najlepiej nadaje się do tego modulowany sygnał sinusoidalny o częstotliwości 1023 Hz i składowych harmonicznych. Od tego czasu MIKROWAFLE rozmnażają się metodą kontrolowanego kloningu kwantowego. Cały czas są w kontakcie z WAFLEM-MATKĄ, która ostrzega przed niebezpieczeństwami życia na Ziemii. W dobie zagrożenia terroryzmem, dla kamuflażu, MIKROWAFLE przybrały formy pospolitych zwierząt i nauczyły się porozumiewać po arabsku. MIKROWAFLE są jednak na ogół tak malutkie, że w zasadzie trudno je dostrzec na co dzień. Ale kilka z nich, przebywając rekreacyjnie w Ciechocinku, wpadło na pomysł zaistnienia w ziemskich mediach. Postanowły chwilowo przybrać formę ludzi i nagrać kilka szlagierów. Z racji swojego względnego prymitywizmu, jako kraj, najbardziej pasowała im Polska.