About me: Zimny reds, heineken, chorwackie karlovacko, siwucha, finlandia, rum, gin. Zimne napoje bezalkoholowe typu sok porzeczkowy, bananowy, karotka. Woda tylko niegazowana mineralna, nigdy źródlana. Gorąca zielona lub czerwona herbata. A najlepszą herbą jest ta przyrządzana przez "herbacianego chłopaka". Pociągi i tramwaje, czyli cudowne wielkie masy sunące po szynach. Graffiti zawsze głęboko w sercu, dożywotnia miłość. Ruch na macie, lubię. Lenić się latem w cieniu i zajadać ciasto francuskie w każdej postaci - też. Postaci w kapturach, bo to taka miejska aureola. Duże łóżka, mogę spać do oporu. Mitsubishi to zajawka przelana na mnie przez ojca, jeżdżę i uskuteczniam, wciąż pełno marzeń z tym związanych, KJS'y na początek. Czuję, że żyję, gdy prawą stopą łączę się z setkami koni mechanicznych i mogę nimi rządzić. Tak, lubię rządzić i mam naturę przywódczą. Przyspieszenie i przeciążenie uzależniają, prędkość to najlepsza przyprawa. Jestem totalną butoholiczką. Kinomaniaczką i dźwiękomaniaczką. Lubię teatr, wystawy i muzea. Wolę nalepki ześlizgujące się z butelek, w innym przypadku zrywam i łamię paznokcie. Poza tym uważam, że wtedy piwo jest warte wypicia. Sztywne frytki z dużą ilością soli mają dla mnie "to coś". Lubię wpadać z solnej skrajności od razu w skrajność cukrową. Jak i inne kontrasty działające na którykolwiek zmysł. Zapach farby zawsze pieści moje nozdrza, a dźwięki z puszki działają na słuch. Montana jakoś zakorzeniła się w umyśle. Dobry bas zawsze mnie cieszy, szczególnie gdy czuję go na ciele. Wyprawy do lasu, z psem czy bez, na trzeźwo czy tez nie, jak najbardziej dla mnie. Vlepki to kolejna pozycja. Miejskie jamy, nadmorskie melanże - zawsze chętnie. Staram się otaczać zielonym kolorem. Zieleń mnie bezczelnie hipnotyzuje. Lubię kręcic, zwijać, rolować, ubijać nawet gdy ja z tego nie korzystam. Niech wnuki się cieszą. Gdy mówią do mnie "Babciu", czuję się dobrze. Jestem maniaczką kaktusów. Jak kwiaty - to tylko róże, goździków nigdy nie dostałam. Ulubione pory roku to wiosna i lato, a opad atmosferyczny - tylko i wyłącznie śnieg. Fotografia kolejną pasją. Lubię usiąść i pofilozofować, zryć sobie czymś głowę, porozkminiać w dobrym gronie grube tematy. Chętnie pomagam organizmowi we wprowadzaniu adrenaliny do krwiobiegu. Wole kartki w kratkę. Jestem wręcz stworzona do wyjazdów na czas nieokreślony do miejsca nieokreślonego. Chętnie przyłączam się do nocnych wojaży, wszelkich spontanów. Uwielbiam miasto nocą, deptak, zamek, trasę, grunwald, Niebuszewo, mój Szczecin. Nienawidzę deszczu gdy mam na sobie zamszowe buty. Brudne lustra mnie irytują. Tak jak i to, gdy trafiam w całą bilę a mam połówki i na odwrót. Tak, lubię bilard, karty, gry planszowe i konsole. Klej kropelka wylany na stole to przekleństwo. Nesquik z ciepłym mlekiem i zimne kakao - nie do przełknięcia. Jeśli szpilki, to tylko wysokie. Nie lubię zaparowanych szyb w środkach komunikacji miejskiej. Wiatr we włosach konkretnie mnie wkurwia. Rozkazy są nie do wykonania, nigdy. Chodzić pod górkę? Nie, dziękuję, wolę morza, oceany i jeziora. Zdarza mi się bezsenność bez przyczyny, wtedy sięgam po zeszyt i tworzę swoje. Albo spoglądam na światła miasta i marzę o moim #1. Moja astma to przekleństwo, a alergia na trawę - paradoks. 5.!
Who I'd like to meet: Wszystkich, którzy mają ten sam syndrom co ja czyli "PP" (PopierdoleniePozytywne) i tym podobne...
Babcia chętnie przyjmie nowych wnuczków pod swoje troskliwe, zmarszczone skrzydła.
Dobre wieści dla wszystkich fanów Samokhin Band. Od dzis kawałki z naszej drugiej płyty Habibi są udostępnione na myspace w pełnej długości. Następna porcja niebawem. Zapraszamy do odsłuchu i komentarzy.
Szczecińskie
jak i zaprzyjaźnione z naszym miastem zespoły i muzycy zainspirowani
twórczością tego pierwszego Polskiego girls-bandu współtworzą płytę "VA
- Inspired by Filipinki". Od punk rocka przez indie po ambient i
elektronikę. Wśród wykonawców między innymi: Rozczyny, Biff, Chorzy na
Odrę, dj Twister, Sin City Tribe, Beata Andrzejewska, Dubai Quartet i
inni. Druga część obchodów po oficjalnej Gali w studio S1 Polskiego
Radia Szczecin w Brama Jazz Cafe 27 i 28go listopada.
Piątek, to koncerty sPiątkuNaSobotę,
Beaty Andrzejewskiej oraz So Cool Band. Sobota, nietypowy wieczór
klubowy. Rock, funk, disco, jazzdance, polskie nagrania kontra reszta
świata. Za gramofonami Jerry, BenTheBall oraz gość specjalny,
założyciel projektu Arytmia - Krzysztof Awlas z Zielonej Góry. Bilety
jednodniowe w cenie 10 PLN a dwudniowe w cenie 15 PLN do zakupienia w
klubie oraz w trakcie imprezy. Każdy z uczestników otrzyma płytę “VA –
Inspired by Filipinki” za darmo.
Serdecznie zapraszam do Bramy w najbliższy weekend, Jurek
A u mnie: :) 5 razy w tyg praca w nadętej garniturowej atmosferze , w weekendy relaks ale zawsze to tak szybko ucieka ze nawet nie zauważam kiedy już poniedziałek . Bylem ostatnio w Wawie ale jakos nie pociaga mnie to miasto a wrecz odpycha :) teraz mam ostatni dzien L4 i probowalem jakies bity sklecic ale dupa zbita z tego wyszla , no coz moze przy nastepnym podejsciu bedzie lepiej :)