BAUHAUS, GANG OF FOUR, JOY DIVISION, ULTRAVOX!, SIEKIERA, WIRE, THE FALL, WHITE ROSE MOVEMENT, U2, MADAME, SHE WANTS REVENGE, MISSION OF BURMA, THE RAKES, THE POP GROUP, NEW ORDER, MAGAZINE, PUBLIC IMAGE LTD., MADE IN POLAND, BLOC PARTY, DEVO, HAPPY MONDAYS, DAF, THE DEPARTURE, INTERPOL, KILLING JOKE, 1984, REPUBLIKA, EDITORS, RADIO 4, THE SMITHS, VARIETE, MAXIMO PARK, WE ARE SCIENTISTS, NOT, TELEVISION, XIU XIU, FRANZ FERDINAND, XTC, SIOUXSIE AND THE BANSHEES, THE CURE, TALKING HEADS, THE CHAMELEONS, CLAN OF XYMOX, THE BRIDGEHEADS, COOL KIDS OF DEATH, ECHO AND THE BUNNYMEN, ORCHESTRAL MANOEUVRES IN THE DARK, IO ECHO, PUSTKI, THE WOLFGANG PRESS, A CERTAIN RATIO, FAD GADGET
4. urodziny HUNGRY HUNGRY MODELS (histeria lubi się powtarzać) ft.:
DROP THE LIME (Trouble & Bass/NYC)
DRUMS OF DEATH (Greco-Roman/London)
SLAM DUNK & SPOX
Już od czterech lat Hungry Hungry Models wypełniają klubowe parkiety euforią, epifanią i ekstazą. Nie ważne gatunki i podziały – ważne, by wywołać radość i szczęście. Od czterech lat im się to udaje. Histeria lubi się powtarzać.
Z tej okazji szykuje się noc, jakiej Warszawa dawno nie widziała i nie słyszała. W Klubie 55 zawitają szelmowsko przystojny nowojorczyk Drop The Lime, mistrz świata ciężkich basów i lider jednego z najważniejszych elektronicznych labeli XXI wieku – Trouble & Bass, oraz mroczne voodoo z Londynu - Drums Of Death, dobry znajomy Hot Chip (w wytwórni których nagrywa), Peaches (dla której napisał jeden z utworów z jej ostatniej płyty i z którą koncertuje po całym świecie) i Hungry Hungry Models – w lutym dał na ich imprezie show tak szokujące, że grzechem byłoby tego nie przypomnieć w urodzinową noc, a w przededniu wydania jego debiutanckiej płyty.
Obaj łączą didżejskie sety z elementami live actu, obaj w trakcie występów śpiewają – Drop The Lime jak wkur*****y Sinatra, Drums Of Death jak zły brat bliźniak Ozzy’ego.
„Jak Oni Śpiewają” jeszcze nigdy nie było tak ekscytujące.
Obok zagranicznych gości, z jubilatami zagrają przyjaciele z boiska – wrocławscy didżeje nomadyczni z duetu Slam Dunk oraz czarodziej gramofonów i muzycznej produkcji Spox. Będzie gwiazdorsko, będzie długo i głośno, będzie niesamowicie i niegrzecznie. Lepiej nie mówcie mamom, gdzie idziecie 14 listopada.
______________________________
sobota 14 listopada, Klub 55, start 22:00, wstęp 20 pln
Client, czyli „Client A” -
Kate Holmes oraz „Client B” - Sarah Blackwood. to zespół z Wielkiej
Brytanii, choć największą popularnością cieszy się w Niemczech, gdzie odniósł
komercyjny sukces. Grupa tworzy pop połączony z muzyką elektroniczną. Powstała
z przekształcenia się zespołu – Technique, który w 2001 r. był supportem
Depeche Mode na kilku koncertach, m. in. w Warszawie. Pierwszym menedżerem i
promotorem grupy był członek Depeche Mode, Andrew Fletcher – „Client F”, grupa
jako pierwsza miała podpisany kontrakt z
założoną przez niego wytwórnią płytową Toast Hawaii.
Istnieją na rynku muzycznym od 2003 roku, nagrały
4 długogrające albumy. Współpracowały z takimi muzykami jak: Pete
Doherty ( The
Libertines, Babyshambles), Martin L. Gore ( Depeche Mode), Tim Burgess
( The
Charlatans).
6.10.2009 przyjadą do
Warszawy do klubu Hard Rock Cafe by
promować swój najnowszy album „Command”. Bilety w cenie: 55/65 pln
Hungry Hungry Models ft. The Squatters (UK), Slam Dunk & No Prostitution @ Luztro sobota 19 września start 22:00, wstęp 20 pln
"Up To No Good" było naszą najbardziej skrywaną tajemnicą setową od miesięcy. Didżeje zamieniali się w żyrafy, zaglądając nam do laptopa, by zobaczyć, co zacz. Parkiet zamieniał się w szalejące tornado. Niby coraz więcej osób kojarzyło The Squatters, niby ich "Bring Back The Duck" było w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych numerów na Beatporcie (!!!), ale geniusz "Up To No Good", jednego z największych bangerów tego roku, przechodził niemal niezauważany.
A przecież to nie wszystko. Jest jeszcze jeszcze fantastyczniejszy od oryginału remiks "Crystal Gypsy" Analogue, są potężne wejścia basu à la Fake Blood, jest miłość dla najntisów wyrażana w świetnych remiksach Prodigy, 2 Unlimited czy Doop, jest wielka różnorodność produkcji, są sensacje...
Chłopcy nazwali swój label "Hug Me I'm Homeless", trawestując nazwę i logo wytwórni "Fuck Me I'm Famous" Davida Guetty. Jak myślicie, czy David Guetta ma poczucie humoru? Jeśli poczucie humoru wyraża się w wysyłaniu ostrzeżeń i gróźb pozwów sądowych, to być może.
Noc chaosu wspomogą jeszcze niezawodne Slam Dunki i No Prostitution, niezapomniane wrażenia zagwarantuje legendarny klub Luztro!!!
Nie będzie Kultury, Nauka pójdzie w przysłowiowe pizdu, ale i tak będzie Pałac - oto balanga HHM po raz drugi zagości w najbardziej spektakularnej baunsowni Warszawy - Klubie 55.
Zagrają znani, (nie)lubiani i wściekle inteligentni my, hahaemy - znów będzie epicko, chyba że nie będzie - ale przecież nie tylko. Będą też goście goście:
Zacznie Masterfläsz, który z Sebastianemxxx współtworzy didżejsko-producenckie duo Ddiggers. Dziewczyny i chłopaki z miast polskich i zagranicznych już ich lubią, więc Masterfläsza pewnie co najmniej w połowie. Uk funky, dubstep, bassline i electro - to pewnie zagra, choć niekoniecznie, bo właśnie próbujemy się do niego dodzwonić, żeby się upewnić, ale nie odbiera.
Odebrał za to Dizzy Trouble z Wrocławia, który powiedział, że lubi, jak piszą o nim, że gra chuligańskie techno, bo to jakoś tak ludzi intryguje. Zaintrygowało? Jeśli jeszcze nie, to sprawdźcie chłopaka w sobotę, ale weźcie czapki, bo to łyse chuderlawe technotornado, które zrywa dachy. I czapki z głów.
Hej Men. Ja dalej w Holandii. Sorki Kanzas ale nie dostalem smsa od Ciebie, albo gdzies mi umknelo. Co u Ciebie ?? Ja bede w kraku jakos w pazdzierniku. Pozdro M...
Z wypiekami na twarzy zapraszamy Was na HHM Nite z jedną z największych gwiazd dzisiejszej sceny klubowej. Tak po prostu.
No bo co można napisać o Drop The Lime?
Że jest mistrzem świata ciężkich basów?
Że prowadzi najbardziej wpływowy w tej chwili label klubowy - nowojorski Trouble & Bass?
Że swoje nagrania wydaje też w TigerBeat6, Mad Decent i francuskim Institubes (tu jako Curses!)?
Że jako rezydent Fabric sprawia, że podczas jego występów klub zawsze pęka w szwach?
Że Robyn tak pokochała jego muzykę i sety, że zabrała go w swoją trasę koncertową?
Że podczas występów nie tylko miksuje muzykę, ale też śpiewa jak wkurwiony Sinatra?
Że jego muzyczny świat to nie tylko tłuste basy - Drop The Lime jest również znany ze swoich setów doo wopowo-soulowych, a wśród swoich największych inpiracji wymienia Briana Eno, Sonic Youth, Wu-Tang Clan i rockabilly?
Że, dziewczyny (i chłopaki), naprawdę nazywa się Luca Venezia i tak wygląda?
To wszystko nie opisze niebywałego zjawiska, jakim jest Drop The Lime. Najlepiej poznać je na własne oczy i uszy na HHM Nite (UWAGA - tym razem w Klubie 55)
Oprócz Dropa i nas, Hahaemów, zagrają jeszcze DJ Spox i Slam Dunki.
25 lipca start 22:00 wstęp 15pln do 23:00, później 25pln klub 55, Pałac Kultury
Chej chłopaki. Na granie sie nie zanosi. Mialo byc, ale obaj znikamy z Polski w tym roku. Z ogolnego braku czasu i zgrania sie, prawdopodobmnie nie zagramy. Szkoda ;)