Mam na imię Marcin (dla znajomych Romek, Długi, 2MPK), rzekomo jestem podobny do byłego ministra edukacji, samego Romana Giertycha! Naprawdę to wielki zaszczyt (czyt. wstyd). Mam 19 lat, jestem zodiakalnym Lwem. Interesuję się piłką nożną i geografią, kocham grać w bierki podwodne i szachy przez telefon. Jestem fanem Prison Break'a (polski tytuł jest do dupy), czytam Harry'ego Pottera (nie uważam by był to powód to wstydu). W sumie to wszystko, ale interesuję się jeszcze polityką. No i dzięki przypomnieniu mojego przyjaciela Grocha, lubię grać w Football Manager... aha i nie lubię jak ktoś tak PiShE (np. KoFFaM Cie xD). Czego jeszcze nie lubię... hmmm koszykówki, jak ktoś się spóźnia, jak ktoś zjada mausze (celowo z błędem), jak ktoś znęca się nad zwierzakami, nie lubię jeszcze Niemców, eee Niemców i no tego jak oni mieli Niemców!!! Nie lubię PiS-u (pewnie mnie za to zamkną albo już podsłuchują), LPR-u, oszołomów. Szukam butów z trzycentymetrowym obcasem, żeby osiągnąć magiczną barierę 200 cm wzrostu, co za beton.
Lato to było kurwa szalone,
Powiem wręcz więcej, popierdolone!
Ktoś mi powiedział:"Jedź do Szczecinka"
Poznasz Mareczka, Gosię i Stinka.
Starałem się by o mnie mówili "swój",
Dlatego musiałem być jebnięty w chuj,
Podobno mnie lubią, nie wnikam, bo po co,
Ważne, że mogłem być z Nimi nocą.
Jak jestem z Nimi mam wyjebane,
Bo całe życie jest pojebane,
Wódką nie gardzą, piwem tym bardziej,
Kto mówi "to źle", tym kimś pogardzę.
Pierdzą, bekają gdzie tylko popadnie,
Pogarda dla tego kto powie "nieładnie",
Młodzi jesteśmy, bawić się chcemy,
Zaraz lecimy do jakiejś bohemy.
Na każdym kroku słychać "Ty kurwo",
I zajebiście, jedziemy się równo,
Wszyscy z tej grupy na głowę są chorzy,
To dla Was ten wiersz "Miazgatorzy"!-
2MPK dla Miazgatorów!!!
Kowal, Marecki, EMO lub Marek,
Nie jest to kurwa żaden kanarek,
To nasz koleżka, muzyk i pojeb,
Każdy wie ,że ziom ten ma zryty łeb.
Chleje alkohol jak inni wodę,
I kocha dbać o swoja urodę,
Sypie tekstami na lewo i prawo,
Wtedy jest konkret, naprawdę klawo.
Ma dwa kolczyki, nie wiem po chuja,
Potem wszyscy myślą, ze człek ten to szuja,
Wsadził Grzesiowi do mordy chuja,
Niektórzy mówią, że to kawał zbója.
Grzyweczkę co rano starannie czesze,
Ku swych wielbicielek ogromnej uciesze,
Kochają go wszyscy, dziewczyny i chłopcy,
Kończę ten wiersz bo jest krzepiący.
2MPK dla Mareczka!!!
Gosia Słojewska co zwą Ją Łechta,
Strasznie nie lubi jak się z Niej brechta,
Oczka ma piękne jak dwa lazury,
Choć czasem potrafi pokazać pazury.
Nic w świecie Jej dziś nie rusza,
Bo zawsze może pójść do Mariusza,
Ten Ją pocieszy, pogłaszcze, rozbawi,
I może się dziewczę szalenie bawić.
Lubi pić wódkę, browar i Colę,
A potem baluje, że ja pierdolę,
Czasem we śnie ma małża na ustach,
Co wcale nie znaczy iż jest Ona pusta.
Mieszka w Lancaster w Wielkiej Brytanii,
Co Jej znajomych szalenie rani,
Nudne to jest jak gadki Jehowy,
Kończę ten wiersz bo jest chujowy.
2MPK dla Gosi!!!
Kasia B. co ma ksywę Czarna,
Jest wporzo strasznie i ordynarna,
Niektórzy wołają na Nią "Aka",
Nie wiem dlaczego, jakaś to draka.
O dziwo nie pierdzi, ani nie beka,
Dziwne jest to, że nawet nie szczeka,
Śliczna jest jak jakiś mały szczeniaczek,
Myślę, że warta jest stu złota paczek.
Ostatnio jest smutna, czasami płacze,
A potem mówi, że to przez "kłaczek",
Kocha Pottera i Zakon Feniksa,
A w telefonie ma chyba mixa.
Coś weny nie mam,
Tak dobrze Jej nie znam,
Nie wiem co pisać,
Więc muszę znikać.
2MPK dla Czarnej!!!
Siostra Kasi, wszystko pasi,
Zwą Ją Helga, bo grymasi,
A naprawdę kocha Szwabów,
Chore to jest, takich chamów?!
Tańczy, śpiewa, recytuje,
Non stop krzyczy "jesteś chujem",
Mięsem rzuca w lewo w prawo,
Choć zabrania tego prawo.
Ciągle w czarnych ciuchach chodzi,
I Murzyna nam urodzi,
Lubi jak Ją się wyzywa,
Pojebana jak nieżywa.
Abstynentką raczej nie jest,
Puszcza bąki bo ma rejestr,
Zdjęcia robi swoim kupom,
I ogląda je pod lupą.
Dobra starczy tej twórczości,
Rozprostować muszę kości,
Mam nadzieję, że się podoba,
A jak nie to chuj do dzioba!
2MPK dla Helgi!!!
UWAGA! Brak zdjecia wynika z troski o użytkownikow tej strony.
Dobra ludzie wstęp jest taki,
"Nie jedziemy Zawadiaki",
W sumie koleś całkiem spoko,
Ale dostał chujem w oko.
Urwać chciał to przyrodzenie,
Zrobił nawet dochodzenie,
Krzyczał: "Zabiję Was kataną!",
Aż Mu fiutek lekko stanął.
Ciche bąki zapodaje,
Jebie potem zgniłym jajem,
Prawdą jest Jego fatalność,
Taką ma ten Ziom mentalność.
Na pół brwi Go wyjebali,
Potem pole tym posiali,
Nic tam później nie wyrosło,
Mogli chociaż zrobić wiosło.
Dobra kończę bo mi sił brak,
Idę ubrać jakiś kubrak,
Zawadiaka ciągle żyje,
Zajebany jest po szyję.
2MPK dla Zawadiaki!!!
Pawel P. pseudonim Pele,
Ciągle swym jęzorem miele,
Kupę robi pól minuty,
Lecz układa z bąków nuty.
Alkoholem raczej gardzi,
Żarciem często też pogardzi,
Dosyć chudy z Niego człek,
Na kilosy dam mu czek.
Gdy Go spytasz: "Słuchasz EMO?",
On odpowie: "Chuj Ci do tego",
Zdecydowanie oznacza to "tak",
Na dźwięki EMO staje mu ptak.
Strasznie podjudza ludzi do bicia,
A za to ludzie idą do kicia,
Ale kozaczy zawsze do czasu,
Gdy idzie Fifi, spierdala zawczasu.
Dobra, już kończę, spokojnie ludzie,
Poszedł ten wiersz mocno po grudzie,
Mam też nadzieję, że Paweł zrozumie,
Że grać jak Pele w piłkę nie umie.
2MPK dla Pelego!!!
Jest takie jedno miejsce w Szczecinie,
Gdzie większość ludzi non toper ginie,
Nazywa sie Słonko, osiedle za miastem,
Guśka tam kusi swym drętwym ciastem.
Ludzie naiwni lecą wpierdalać,
A potem nie mogą stamtąd spierdalać,
Po cieście owym chce im sie rzygać,
A Gusia ludzi lubi zarzynać.
No dobra bez żartów, nie jest okrutna,
Jest dosyć niska i rezolutna,
Nad tyłkiem tatuaż sobie zrobiła,
Nie myślcie, że przez to zaczęla być miła.
Do szkoły raczej chodzić nie lubi,
Ale specjalnie się tym nie chlubi,
W sumie nie beka ani nie pierdzi,
Co wiele osób okrutnie mierzi.
Dobra do chuja, ile można pisać,
Jak ktoś tego pragnie to może coś dopisać,
Pozdro dla Guśki i innych wariatów,
Skończyłem ten wiersz przy dźwięku wiwatów.
2MPK dla Gusi!!!
Kiedyś szukałem Pottera na necie,
Wiem to piractwo, pewnie powiecie,
Na jednym forum znalazłem Jej gadu,
I się zaczęły rozmowy tabu.
Już ze trzy lata ze sobą gadamy,
Z każdym problemem radę sobie damy,
Rozmowy o Harrym i innych sprawach,
I nasza przyjaźń wyszła wtem na jaw.
Niby znajomość to wirtualna,
Ale dziewczyna całkiem realna,
Jest fantastyczna, śliczna i mądra,
Ale potrafi ukąsić jak kobra.
Te same rzeczy siedzą w naszych głowach,
Mimo, że Ona mieszka w Rydułtowach,
Kawał to drogi, niestety tak bywa,
Ale mych żalów nigdy nie zbywa.
Miałem okazję w wakacje Ją spotkać,
Ale wolałem w domu pozostać,
Po dzień dzisiejszy coś w serce mnie kłuje,
Na koniec powiem, że strasznie żałuję... :-(
2MPK dla Alex!!!
Znam tych koleżków, i bardzo fajnie,
Popierdoleni są nadzwyczajnie,
Jeden to Boja, a drugi Ciurex,
Dziwnie kojarzy się z firmą Durex.
Jeden pojechał se do Irlandii,
Drugi studiuje kurwa, w Pyrlandii,
Jawor już wrócił, nie wiem po chuja,
A Kuszi wyjeżdża, toż to jest szuja.
Jawor jest gruby a Kuszi niechudy,
Chodziłem z Nimi trzy lata do budy,
Chleją jak starzy alkoholicy,
I się szlajają po okolicy.
Jawor ma chyba Damian na imię,
A Kuszi, Łukasz, dobrze nie kminię,
Chuj z imionami, ważne są dusze,
W ich towarzystwie przeżywam katusze.
Zaczep Łukasza dostaniesz z kolanka,
Wierzcie mi kurwa, to nie jest sielanka,
Jak zaczniesz z Jaworem, to przejebane,
Ten koleś ma we łbie ciut najebane.
Piszę tak długo bo jest ich dwóch,
Są nierozłączni, taki ich duch,
Chyba chorują na ADHD,
Nagrałem tych czubów na płytę CeDe.
Jawor wpierdala ile sie da,
Łukasz nie lepszy, co za żenada,
Jawor ma brata, Tomasza Majora,
A Jego siostrą jest Tomka siora.
Dobra czas kończyć, nic więcej nie sklecę,
Chyba już z nudów do pracy polecę,
Nie będę pisać już o tych czubach,
Idę pouczyć się gry na dudach.
2MPK dla Jawora i Kusziego!!!
Tomek "Major" i Karola,
Będzie powieść kolorowa,
Mają zamiar sadzić kwiatki,
Głównie mają to być bratki.
Zgodni kurwa są przesadnie,
Jak któremuś z łba włos spadnie,
Drugie leci na ratunek,
Potem wspólnie piją trunek.
Z każdym z Nich jest niezła zwałka,
Bo Karola to "Ruchałka",
Tomasz niezłe wali teksty,
Pod którymi są podteksty.
Tomasz dobre bąki sadzi,
Z wódką także se poradzi,
A Karole pieką oczy,
Nikt im teraz nie podskoczy.
O Majorkach wiersz już kończę,
Mam w ogródku jakieś kłącze,
Może Oni coś poradzą,
Albo mnie do pierdla wsadzą.
2MPK dla Tomka i Karoli!!!
Ziomuś ten się zwie Kurpiewski,
Pojeb z Niego jest kurewski,
Chłop ten gra i pisze w Chiave,
Jego teksty są dość krwawe.
Czarne włosy, w brwi ma kolca,
Kawał z Niego popierdolca,
Czci szatana razem z Chiave,
Bardzo to jest nieciekawe.
Gdy w Szczecinku Go poznałem,
Omal się nie załamałem,
Jak ktoś jebnął czasem w rury,
Zostawały z niego wióry.
Związał On się z Manchesterem,
Ponoć niezłym jest ogierem,
Do Szczecina już powrócił,
Laskom w głowach też przewrócił.
Mariusz z diabłem często gada,
I w skrajności wciąż popada,
Głowę świni na nóż wsadził,
Lecz uprzednio jej nie zabił.
Czas już kończyć to pisanie,
Bo mi zryje ono banie,
Maria poznać lepiej trzeba,
Taka chamska jest potrzeba.
2MPK dla Maria!!!
Tragiczne są chwile gdy zamyka powieki,
Gdyż w Jej oczy mógłbym patrzeć przez całe wieki,
Przywodzą mi na myśl blękitne morze,
To spojrzenie zawsze duchowo mnie wspomoże.
Jest śliczna, uśmiechnięta, mądra i miła,
Można powiedzieć, że mi się wyśniła,
Wszystkie te chwile, które z Nią spędziłem,
Do swej pamięci natychmiast zapędziłem.
Kiedy Ona jest przy mnie, problemy znikają,
Zaś inne dziewczyny przy Niej się chowają,
Dzięki Niej uwierzyłem, że raj jest na Ziemi,
Mam nadzieję, że nic już tego nie zmieni.
Całkiem mnie zniewala swoim uśmiechem,
Muzyką jest dla mnie gdy wybuchnie śmiechem,
Coraz częściej sam sobie zadaję pytanie,
To koleżeństwo, przyjaźń czy może już kochanie?
:* Od Marcina dla Sylwii :* !!!

Rainy Graveyard MySpace Layouts Gallery!
Create Your Own Layout Here
