HARCE NA BARCE VOL.2: Hungry Hungry Models ft. I Say Mikey sobota 11 lipca żółta barka 'Malibu Beach' przy moście Śląsko-Dąbrowskim (mapka niżej) wstęp 10pln do 23:00, później 15pln start 21:00
Wisła wciąż wije się dziko jak dziko wijący się wąż, dlatego oswajamy ją po raz drugi.
Wprawdzie ponownie zamiast fakirskich fujarek będziemy mieli wakacyjne hity i letnie bity, a tańczyć będzie jedynie kwiat warszawskiej młodzieży, ale z każdą kolejną edycją Harców na Barce brzegi Wisły stają się coraz mniej niedostępne i nieoswojone.
Nie odpłyniemy w rejs - staruszka 'Malibu Beach' jest na to za duża - ale stroje marynarskie, kapitańskie i majtki są mile widziane.
W tę sobotę gościnnie pomoże nam najwyższy didżej Warszawy (?), I Say Mikey!
WAŻNE! Zachęcamy gorąco do wcześniejszego przybycia, bo imprezy na barce niezależnie od Waszych harców kończą się o 4:00. Czyli szybko. Wcześniejsze przybycie = więcej funu.
Detboi to prawdziwy maniak uzależniony od potężnych basów wprawiających ciało w taneczny trans. Chociaż pochodzi z chłodnej Irlandii, to nagrywa muzykę pełną wpływów jungle, ragga czy hip hopu lat 90.
Jego wydane pod szyldem Cheap Thrills (patrz Herve, Jack Beats, Fake Blood) ep'ki i udział w najważniejszym klubowym projekcie 2008 roku „Machines don't care” (patrz Herve, Fake Blood, Toddla T), to najlepsze dowody na to, że szykuje się kolejna epicka impreza spod znaku HHM Nite.
Do Warszawy Detboi przyjedzie świeżo po gorącej balandze na Ibizie. Koło północy Hahaemy ze swoim wakacyjnym setem, na supporcie Spox.
Kolorowe, wódczane nalewki w barze już od 4pln i jacuzzi pod parkietem. Bulgoczące. Czy może istnieć bardziej naturalne środowisko dla Hahaemów i Slam Dunków? A dla ich wiernych fanów?
6 VI 09 (sobota) Wjazd: 15 Start: 22 w Ustach Mariana (niegdysiejsza Tomba Tomba) ul.Brzozowa 37 (Stare Miasto)
Hydrozagadka zaprasza: 28.05 (czwartek) BRIT NIGHT: Dav Intergalactic, Gra Pozorów, Max Weber + afterparty 29.05 (piątek) WIELKI FINAŁ LIGI BITEW KOMIKSOWYCH + after: Strictly Busine$$: J-son oraz Funkoff 30.05 (sobota) PRZEPRASZAM + afterparty 31.05 (niedziela) STO - premiera spektaklu ! scen. i reż. Rafalala
Warszawa ma tyle pięknych miejsc, niestety kompletnie olewanych przez infrastrukturę. Jednym z nich są brzegi Wisły, nad, którą nasze miasto "nie leży, lecz kuca". Zanim nasze władze postanowią coś z tym zrobić, my własnymi siłami odzyskujemy zakazaną i zapomnianą przestrzeń miejską. Stąd pomysł serii wakacyjnych balang, "guerrilla parties". Urokliwe miejscówki i sety HHM. Tym razem będą to HARCE NA BARCE. Za miejsce nadwodnej hulanki wybraliśmy żółtą łódź nawodną przycumowaną na stałe przy Wybrzeżu Gdańskim, obok mostu Śląsko Dąbrowskiego (Starówka). Barka ma dwa poziomy, górny na otwartym powietrzu. Mapka na dole.
15 maja, piątek Start dosyć wczesny, żeby złapać ostatnie promienie słońca. Wjazd: 10,-.
Jeśli obawiacie się rześkich nocy, uspokajamy, że na barce są lampy grzewcze, więc będzie jak w Mailbu
Jaymo i Andy George to nie tylko świetni producenci ('Big Dipper' Andy'ego był bangerem zeszłego sezonu, który grali nawet Crookersi) i uznani Dje (prowadzą raz w miesiącu program In New DJs We Trust na antenie BBC1, gdzie sam Kissy Sell Out nominował ich jako jego ulubionych DJów roku 2008), ale także i przede wszystkim autorzy i promotorzy największej rozpierduchy w Lincoln, znanej jako MODA.
Dwa tysiące osób na kadej imprezie w starej fabryce i goście tacy jak Klaxons, Calvin Harris, Kissy Sell Out, Pete Tong, Annie Mac, Little Boots, Sinden, Fake Blood, Herve...
W tę sobotę MODA zawita do Warszawy, a Andy i Jaymo zagrają na Hungry Hungry Models Nite. Tym razem w starej pływalni (i dawnym oddziale YMCA!!!) - Centralnym Basenie Artystycznym, na tyłach Teatru Buffo i Hotelu Sheraton.
Kto nie wpadnie ten naleśnik, zwłaszcza że tej nocy i na tej imprezie swoje urodziny obchodzić będzie dobry duch warszawskich bib i najbardziej stylowy bej w mieście, Michalec Bartek.
Atmosferę rozgrzeją nasze superziomy - Slam Dunki z Wrocławia.
sobota 25 kwietnia, Centralny Basen Artystyczny ul. Konopnickiej 6 Do 23.00 wjazd za 10 zeta, od 23.00 za 20 zeta.
Klub muzyczny Underworld w Krakowie zaprasza na jedyny w Polsce koncert muzyków legendarnych VICTIMS FAMILY oraz FLESHIES w projekcie TRICLOPS! (www.myspace.com/triclopsband).
Kiedy: 23 kwietnia 2009, godz. 19:00 Gdzie: Klub Underworld, Kraków ul. Dietla 50 Bilety: 15 PLN (do nabycia przed koncertem)
Po długiej przerwie wyglada na to, że Cold Lady na nowo, cyklicznie zagościło w Krakowie. I mamy nadzieję, że znajdzie się wystarczająco dużo okazji do grania, jak chrzty, pogrzeby, śluby czy osiemnastki, aby mogło tak być dalej. Nie zawiedźcie face2face i pokażcie ile osób lubiących imprezy postpunkowe jest w Krakowie! Weźcie swoją ciocię, babcię i młodszą siostrę - niech ubiorą krawaty, albo przebiorą się za zimne sucze bawiące się do rana przy energicznej gitarowej muzyce. Imprezę poprowadzą Dj'e: Szczepi i KanSaS - po ostrym detoksie i w trakcie cyklu odchudzającego. Atrakcje zapowiedziane do rana (jeśli przyjdzie 200 osób to zatańczę w samych bokserkach do piosenki Patricka Wolfa - KanSaS).
Zapraszamy - Twoja rodzina nie może tego przegapić.
Drums Of Death to zombie disco i voodoo rave. Mroczne basy i wysokie akordy. Drums Of Death zagra dla nas godzinny live act, w trakcie którego mix i szamańskie zaśpiewy. Ten diabeł nagrał ostatnio mixtape z Peaches, a na dodatek jest pupilkiem Hot Chip, nagrywa dla ich labela GrecoRoman i bardzo często otwiera ich koncerty. Jego wielkim wielbiciem jest też mistrz świata ciężkich basów - Drop The Lime. Horrorowego nastroju dopełni nowy tajemniczy projekt warszawskiej sceny - Horror Horror Music, a Aniołem zwiastującym Zagładę będzie I Say Mikey.
Po długiej przerwie wraca wzmocnione, lepiej ubrane Cold Lady. Po zwiedzaniu imprez w innych miastach, została formuła - chcesz dobrej imprezy z muzyką gitarową - zrób ją sam. Proponujemy znowu powrót do tego co lubimy najbardziej - post-punku. Dla tych, którym nie jest obojętne czy na imprezie słychać gitary czy pulsujące w mózgu w nadmiarze electro. Dla wszystkich znudzonych już wszechobecną elektroniką - bo ile można? Dla wszystkich, którym znudziły się stare dobre djskie składy, które zamieniły gitarę na plastikowe klawisze a krawat na białe rurki.
Niestety nie dostaliśmy miejsca w klubie KaKaDu gdzie jak sama nazwa wskazuje można kupić karmę dla chomika i zorganizować najgorętszą imprezę w mieście dlatego też gramy ponownie w f2f - miejscu, które ponoć kiedyś było rzeźnią. Klimatem chłodu do Cold Lady pasuje. By wynagrodzić długą nieobecność - mamy skromne podarunki (niestety nie alkoholowe) dla tych, którzy od dawna nas wspierali i dla stałych bywalców.