Igor Spolski - voc, guitar
Szymon Tarkowski - voc, bass
Ola Bilinska - voc
Michal 'Blaskacz' Lamza - keys
Andrzej 'Kwiatek' Kwiatkowski - drums, accordion
plus guests
Influences
The Beatles, Manu Chao, Noir Desir, Serge Gainsbourg, Bob Marley, Bjork, The Sugarcubes, Frank Zappa, Air, Seweryn Krajewski, Tymon Tymanski, Stereolab, Drupi, Blur, Thievery Corporation, Cinematic Orchestra, Stasiek Wielanek, Orkiestra Z Chmielnej, Pink Floyd, Syd Barrett, Jane's Addiction, Burning Spear, Ojos de Brujo, Apache etc. etc.
Sounds Like
Koncert Płynów do obejrzenia W CAŁOŚCI w necie!
Już jest do odsłuchania i obejrzenia nasz koncert, który odbył się w TR Warszawa 21 marca. Koncert jest do zobaczenia W CAŁOŚCI w zupełnie przyzwoitej jakości wizualno-dźwiękowej. Polecamy!
"Uniwersam Grochów" - na próbie
"Rezolutna Joanna" - na próbie
"Limassol" - na próbie
"Etui" - powiedzmy, ze teledysk;-) - w rolach glównych dwa pojemniczki na mate
"Dalekie Sa Kraje" - fragment koncertu w Jadlodajni Filozoficznej 26.06.2008.
"Nikt nie ma ziola na Sienkiewicza" - fragment koncertu w Jadlodajni Filozoficznej 26.06.2008.
teledysk do piosenki "Warszawska Plaza"!
zestaw utworów z koncertu w Mono Barze, Warszawa, 30.01.2007.
'Limassol', z koncertu w Mono Barze, Warszawa, 30.01.2007.
Krótki program o Płynach, informujący o koncertach zespołu w marcu i kwietniu 2009, wypowiedzi Szymona Tarkowskiego i Igora Spolski oraz sióstr Wrońskich (Ballady i Romanse, Pustki), fragment utworu "Pałac Kultury". Enjoy:-)
ZOBACZ WYWIAD Z PLYNAMI - SZYMON I IGOR OPOWIADAJA DLACZEGO SA POZYTYWNI I AFIRMUJACY, A TAKZE O SMIERCI, GRUZJI I SKLEPACH STACJONARNYCH. Podziekowania dla portalu Uwolnij Muzyke.
Muzyka zespolu Plyny to jedyna w swoim rodzaju mieszanka stylow, konwencji i form. Mozna tu uslyszec zarowno melodyjny i przyjemny avant-pop, odrobine rocka, bujajace reggae, miejski folk, troche kwasnego jazzu. Wszystko to zanurzone w oparach mazowieckiego klabingu
Jedna z wyjatkowych cech zespolu sa niebanalne, odrobine przesmiewcze teksty opisujace zarowno zycie w wielkomiejskim tyglu jak i wakacyjne loty i przygody.
Smiejemy sie z tego co nas drazni, afirmujemy to co nam sie podoba. Lubimy sluchac dzwiekow ze wszystkich stron swiata, podoba nam sie alternatywny rock, brazylijskie latino, francuska piosenka, psychodeliczne odjazdy i zakrecony jazz. To wszystko slychac w naszych piosenkach.
Jesli Ci sie to podoba to cieszymy sie bardzo i sciskamy mocno. Jesli wolisz taplac sie w mrocznych aspektach egzystencji albo nasiakac banalem radiowego szitu to bardzo przepraszamy - to nie jest dla Ciebie wlasciwe miejsce.
Generalnie gramy to co lubimy a w dodatku lubimy to co gramy:-)
W marcu 2007 ukazala sie nasza debiutancka plyta.
W czerwcu 2008 nakladem Biodro Records ukazala sie nasza druga plyta "Rzeszow-St.Tropez"
A oto kilka recenzji
Debiut warszawskiej grupy narobil sporo zamieszania wsród fanów alternatywnego popu. Przesmiewcze, pogodne piosenki z nutka wielkomiejskiego spleenu rozkladaja na lopatki skrzywionym poczuciem humoru i dystansem do swiata
(Dziennik)
14 popowych piosenek - róznorodnych stylistycznie, tekstowo i geograficznie. Zabarwiona humorem podróz prowadzi przez Jamajke, Cypr, Hiszpanie (stylizacje na Manu Chao), Wlochy i warszawskie kluby. Dla spedzajacych wakacje równie chetnie na miejskiej plazy jak i nad Morzem Sródziemnym
(Przekrój)
Kazdy utwór jest inny - od miejskiego folku a la Grzesiuk przez kiczowaty dancing-pop po kosmopolityczne fascynacje - Zappa, Blur, Stereolab czy Manu Chao. Przekaz wzmacniaja smieszne, znakowmicie spuentowane teksty komentujace zycie dwudziestoparoletnich rówiesników Plynów. W swiezy, bezpretensjonalny sposób zostal opisany stan zakochania sie oraz kilku innych sytuacji, których przedstawienie wywoluje u rodzimych teksciarzy niewyslowione meki twórcze.
(Piotr Kowalczyk - Machina)
Plyny maja szanse stac sie kolejnym polskim popowym zespolem, za który absolutnie nie musimy sie wstydzic. Zupelnie jak z Kobietami, takze z warszawskim bandem mozna doskonale tracic czas (przy „Warszawskiej Plazy” skojarzenia nasuwaja sie same). Niemniej róznorodnosc stylistycznych zabaw dzwiekami w wykonaniu Plynów jest calkiem sensowna i przyjemna w odbiorze, a trafnosc obserwacji zachowan i trendów popularnych wsród mlodych mieszkanców stolicy zaserwowanych z przymruzeniem oka naprawde wnikliwa.
(Kasia Wolanin - Screenagers.pl)
Teksty celnie pokazuja terazniejsze zachlystywanie sie Warszawa, ale nie szydza z samego miasta. Raczej z mezczyzn z rekawem w sosie z kebaba, dumnych ze swoich klubowych kart i dziewczyn szukajacych przygody na jedna noc, które nie pója z toba jesli masz "mniej niz honde". Szczyt ironii przypada na przezabawny, zagrany na miedzywojenna modle utwór o imprezie na ulicy Sienkiewicza.
(Marcin Flint - Zycie Warszawy)
Avant-popik "Limassol" to jedna z najswiezszych kompozycji na plycie. Tekst opowiada o urokach pracy dorywczej w stolicy Cypru, a refren niemal wprost oddaje beztroski klimat wakacyjnego dnia w sródziemnomorskiej metropolii. W wiekszosci utworów Plyny zreszta opiewaja/wysmiewaja styl zycia wielkomiejskiej mlodziezy – snobistyczny clubbing, nudne domówki, lato w miescie, wyjazdy na prace dorywcze, seksualne przygody. Czynia to jednak w dosc kreatywny, interesujacy sposób. Dopracowali sie zreszta autorskiego – ulubionym patentem duetu teksciarzy Szymona Tarkowskiego i Igora Spolskiego jest melanzowanie slów z róznych jezyków: polskiego, pseudo-rosyjskiego, angielskiego,wloskiego i innych. Daje to swiezy, czasem bardzo humorystyczny efekt. Czego sie jednak spodziewac po doktorantach filologii angielskiej?
(Piotr Kowalczyk - Porcys.com)
Od kilku lat krajowa piosenka pop na nowo zyskuje barwy, polot i bezpretensjonalna lekkosc. A to za sprawa takich zespolów jak chocby Plyny, których debiut niedawno ujrzal swiatlo dzienne. Dzwieki w mig przylepiaja sie do ucha. To muzyka niezobowiazujaca, latwa i przyjemna – w jak najlepszym tych slów znaczeniu. Takie sa tez teksty – nieco anegdotycznie, czasem z wykorzystaniem slownych gier, ironicznie, ale z sympatia komentuja wielkomiejskie zycie. To obrazki, które wszyscy kojarzymy, jesli nie z wlasnych doswiadczen, to z opowiesci znajomych, z gazet, z telewizji. W piosenkach Plynów cos dla siebie (a niekiedy cos z siebie) powinien odnalezc kazdy niemal mieszkaniec naszego kraju miedzy 15 a 30 rokiem zycia.
(Lukasz Iwasinski - Exclusiv)
Fajnie, ze w stolicy pojawila sie kapela, która charakteryzuja bardzo dobre teksty, przyjemna uszom i przy tym utrzymana na wysokim poziomie muza. Fajnie, ze lokalne Pustki nie sa same, dobrze, ze pojawil sie zespól, który juz na debiutanckim krazku udanie sprzedaje styl, który miejmy nadzieje potwierdzi na drugim. Plyny to w tym momencie, dla mnie fonograficzny polski debiut roku.
(Adam Dobrzynski - Fabianski.com)
in English
It all started during summer of 2004 in Warsaw. Two friends, singer/guitar player Igor Spolski (Leonoff) and bassist Szymon Tarkowski (previously playing in a jazz group Wiosna) met in Jadlodajnia Filozoficzna (an indie club in the centre of Warsaw) and realized it was high time they created a band together. The idea was to bring all the possible influences that they might have and combine them together into something new and creative. They decided to call their band Plyny (in Polish - Fluids or Liquids)
Nothing was forbidden and everything was possible so the songs they started writing had elements of pop music, funk, reggae, folk, jazz, psychedelia etc. Lyrics were important as they wanted to tell real stories of life around them, about their friends, clubbing, girls, travels and so on.
Energetic live shows, specific sense of humour and positive vibes coming from their music make them more and more popular on Warsaw alternative scene. In 2006 the group decided to record their first CD which was published in March 2007. The second album was released in the spring 2008!
Stay in touch!!!
Hej, 13 lipca w Stodole zagra David Byrne. Kto go lubi niech ubierze się na biało!!! Kto go uwielbia niech jeszcze zrealizuje trzy kolejne punkty: 1. Ubierz się na biało (tak, jak wszyscy na scenie). 2. Weź ze sobą urządzenie do robienia baniek mydlanych (takie zamykane pudełeczko z mydlanym płynem i patyczkiem zakończonym kółkiem – jak to się nazywa?). Po zakończeniu utworu „Once In The Lifetime” wypuść w powietrze tak dużo baniek ile dasz radę. 3. Przygotuj kartkę kolorowego papieru. Możesz na niej coś napisać (np. „Hej David, fajne włosy” albo „Jak tam koncert?” albo cokolwiek chcesz przekazać artyście). Złóż ją i schowaj do kieszeni. Pod koniec utworu „Burning Down The House” uformuj ją w samolocik. Po zakończeniu piosenki rzuć samolocik na scenę. Uwaga: nie celować w oko żadnego z artystów!. 4. Weź ze sobą jakiś kwiatek. Po utworze „Everything That Happens Will Happen Today”, który prawdopodobnie będzie zamykał koncert, rzuć kwiatek na scenę, lub jeśli będzie taka okazja, wręcz osobiście artystom. Pozdrawiamy. Jam&Bon W razie pytań piszcie: niespodziankadladavidab@wp.pl P.S. Nic nie mówcie Davidowi… –Jam&BonHej, 13 lipca w Stodole zagra David Byrne. Kto go lubi niech ubierze się na biało!!! Kto go uwielbia niech jeszcze zrealizuje trzy kolejne punkty: 1. Ubierz się na biało (tak, jak wszyscy na scenie). 2. Weź ze sobą urządzenie do robienia baniek mydlanych (takie zamykane pudełeczko z mydlanym płynem i patyczkiem zakończonym kółkiem – jak to się nazywa?). Po zakończeniu utworu „Once In The Lifetime” wypuść w powietrze tak dużo baniek ile dasz radę. 3. Przygotuj kartkę kolorowego papieru. Możesz na niej coś napisać (np. „Hej David, fajne włosy” albo „Jak tam koncert?” albo cokolwiek chcesz przekazać artyście). Złóż ją i schowaj do kieszeni. Pod koniec utworu „Burning Down The House” uformuj ją w samolocik. Po zakończeniu piosenki rzuć samolocik na scenę. Uwaga: nie celować w oko żadnego z artystów!. 4. Weź ze sobą jakiś kwiatek. Po utworze „Everything That Happ
HARCE NA BARCE VOL.2: Hungry Hungry Models ft. I Say Mikey sobota 11 lipca żółta barka 'Malibu Beach' przy moście Śląsko-Dąbrowskim (mapka niżej) wstęp 10pln do 23:00, później 15pln start 21:00
Wisła wciąż wije się dziko jak dziko wijący się wąż, dlatego oswajamy ją po raz drugi.
Wprawdzie ponownie zamiast fakirskich fujarek będziemy mieli wakacyjne hity i letnie bity, a tańczyć będzie jedynie kwiat warszawskiej młodzieży, ale z każdą kolejną edycją Harców na Barce brzegi Wisły stają się coraz mniej niedostępne i nieoswojone.
Nie odpłyniemy w rejs - staruszka 'Malibu Beach' jest na to za duża - ale stroje marynarskie, kapitańskie i majtki są mile widziane.
W tę sobotę gościnnie pomoże nam najwyższy didżej Warszawy (?), I Say Mikey!
WAŻNE! Zachęcamy gorąco do wcześniejszego przybycia, bo imprezy na barce niezależnie od Waszych harców kończą się o 4:00. Czyli szybko. Wcześniejsze przybycie = więcej funu.
Detboi to prawdziwy maniak uzależniony od potężnych basów wprawiających ciało w taneczny trans. Chociaż pochodzi z chłodnej Irlandii, to nagrywa muzykę pełną wpływów jungle, ragga czy hip hopu lat 90.
Jego wydane pod szyldem Cheap Thrills (patrz Herve, Jack Beats, Fake Blood) ep'ki i udział w najważniejszym klubowym projekcie 2008 roku „Machines don't care” (patrz Herve, Fake Blood, Toddla T), to najlepsze dowody na to, że szykuje się kolejna epicka impreza spod znaku HHM Nite.
Do Warszawy Detboi przyjedzie świeżo po gorącej balandze na Ibizie. Koło północy Hahaemy ze swoim wakacyjnym setem, na supporcie Spox.
Z przyjemnością zapraszam Was do Poznania na koncert, który odbędzie się
27.06.09 w Blue Note o godz. 20.30.
Wiem, że ma wystąpić Supergrupa, która swoimi występami wzbudza skrajne
emocje. Przed dwoma dniami, gdy w Poznaniu zawisły na słupach plakaty z
informacją o koncercie, pewien młody mężczyzna rozebrany do połowy, z
wytatuowanymi na klacie dużymi literami "SB" rzucił się z mostu do
Warty
krzycząc "... wypił ja niemnoga elixiru Boga!". Został wyłowiony,
przebywa w miejskim szpitalu na oddziale psychiatrycznym, gdzie narazie
został poddany detoksykacji. Mam informacje, że czuje się coraz lepiej,
nie nudzi się, w wolnych chwilach czyta "Moskwę Pietuszki".
Tak więc sami widzicie, że sobotniego wieczoru może być emocji co
niemiara ;)
Zapraszamy do odsłuchania naszego nowego numeru Sunset Boulevard zainspirowanego kultowym już filmem o tym samym tytule. Uwaga po raz pierwszy w Kurdasach na wokalu kobieta!!! Dobrego odbioru!!!
Kolorowe, wódczane nalewki w barze już od 4pln i jacuzzi pod parkietem. Bulgoczące. Czy może istnieć bardziej naturalne środowisko dla Hahaemów i Slam Dunków? A dla ich wiernych fanów?
6 VI 09 (sobota) Wjazd: 15 Start: 22 w Ustach Mariana (niegdysiejsza Tomba Tomba) ul.Brzozowa 37 (Stare Miasto)
Pierwsza wolna wymian ciuchów i dodatków w praskim
„Winowajcy“.
7 Czerwca niedziela godzina 12 – 20 ul.
Inżynierska 1
wstęp 5 złotych
Ile razy
zastanawiałeś się czy ciuchy z dna szafy dostąpią jeszcze
zaszczytu dotknięcia Twojej skóry?
Nie zastanawiaj się,
tylko wymień je na coś innego, przerób, lub zostaw na naszej
imprezie.
Projekty stestowane na całym świecie jako „Swap
party“ rozkwitają po domach naszych koleżanek, więc wychodzimy z
propozycją wyjścia z mikro – skali, i namawiamy: Uwolnijmy razem
nasze łachy, przy okazji dobrze się bawiąc.
Na
Inżynierskiej 1 w praskim Winowajcy będziecie mogli odświeżyć
swój wiosenny outfit, nie narażając się na bankructwo. Weż ze
sobą ciuchy, buty, biżuty i torebki, oraz wszystko inne co wpadnie
Ci w ręce, a dramatycznie zagraca Twoją szafę. Postaw na ciuchowy
recykling, poprawiając sobie nastrój nowymi zdobyczami. Będziemy
przerabiać, doszywać, skracać, łączyć tworząc eklektyczne
mixy. Do zdobycia będą również kompletnie unikalne vintagowe
kreacje, oraz wspaniałe nowe ubrania.
Gdy zgłodniejecie
posili was kolektyw United Cookers, winobójca zapewni wspaniałe
wina i inne napoje, a uszy popieści nam miła selekcja
muzyczna.
Ubrania które zdecydujecie się zostawić, a nie
znajdą nowego właściciela przekazujemy dla praskiego oddziału
PCK. Zapowiada się bardzo miła niedziela. Co moje to Twoje, widzimy
się na pradze.
30 maja premiera nowej płyty REJESTRACJI. Album zawierał będzie 17
numerów + bonusy. Materiał został nagrany na przestrzeni lutego i marca
2009 w Black Bottle Studio w Toruniu. Zostanie wytłoczony także na
winylu. Wydaje nas NOISE
ANNOYS. Płyta dostępna będzie w sieciach EMPIK i MEDIA MARKT. POZDRAWIAMY. REJA