Historia zaczela sie na przelomie 2006/2007. Pomysl na zespol kielkowal juz wczesniej, ale z czystego lenistwa jakos nic sie nie krecilo. Jakichs realnych ksztaltów kapela zaczela nabierac kiedy Gladki przystal na propozycje Piranii, zeby zaczac wspólne granie, ale poza ta zgoda nadal nic sie nie dzialo. Przelom nastapil kiedy Pirania opuscil swój owczesny zespol i ze wzgledu na glod grania oraz po niekonczacych sie namowach Gladkiego granie przestalo byc tylko pomyslem, a stalo sie faktem. Sprawy jednak nie wygladaly za rozowo, bo granie bez basisty nie mialo wielkiego sensu, jednak rozwiazanie bylo pod reka, bowiem Gladki gra jeszcze w innym zespole i Chuchla grajacy tam na gitarze nasz kumpel, okazal sie kompetentnym czlowiekiem do obslugi basu i juz wtedy moglismy zaczynac. Pierwsze proby byly niczym innym tylko maratonami alkoholowymi i sprawdzaniem, który ma najmocniejszy leb, w tej kategorii najmniej do powiedzenia mial Gladki i z tego powodu pojawily sie rozkminy czy nie wyrzucic go z kapeli hehehe. Zrobilismy kilka kawalków, które wyszly (naszym zdaniem) calkiem niezle. Aktualnie koncentrujemy sie na robieniu nowych numerow, ktore beda jeszcze bardziej zajebiste czyli takie same jak my hehehe. Zagralismy kilka koncertow, reszte pokaze czas... Nasza historia jest krotka, bo krotko gramy, ale jeszcze Wam pokazemy na co nas stac... Oi!
No to się u nas pozmieniało, ale od początku...
W sierpniu 2008 nagraliśmy we wrocławskim studiu Hellsound 2 utwory na składanki poświęcone dwóm zespołom zasłużonym dla polskiego Oi!a , Ramzesa i Rezystencji, obie składanki wyszły nakładem Olifant Records z Gdańska, na basie zagrał z nami wtedy Kuki, ponieważ chuchla pojechał do Norwegii podpalać kościoły czy cos takiego ;) i ktoś musiał zająć się pod jego nieobecność nagraniem...
Jakoś na początku 2009 oficjalnie zespół opuścił Gładki, nasz pałker, nikogo specjalnie nie zdziwiło to, że się pożegnaliśmy, bo od dłuższego czasu przejawiał zerowe zainteresowanie działalnością zespołu, a poza tym chyba nie wiedział co znaczy granie w Oi! bandzie, teraz on gra swoje w innych kapelkach i nikt do nikogo nie ma pretensji (mamy taką nadzieję ;) )
Jako, ze ostaliśmy się bez garowego, trzeba było coś z tym zrobić i tutaj znowu dupę ratuje nam Chuchla, który oddaje bas w łapska Kowala, młodzieniaszka, który gra z nami w jednej kanciapie, a sam zasiada za garami i idzie mu to całkiem nieźle. Zagraliśmy kilka (dosłownie kilka) koncertów i jakoś tak trwamy w zawieszeniu od czasu do czasu grając próby, jednak teraz dzięki truciu dupy przez ludzi, którzy (są niespełna rozumu ? ;) ) jeszcze w nas wierzą planujemy ostro wziąć się do roboty i może płyte nagramy prędzej niż nasza futbolowa kadra narodowa zdobędzie Puchar świata... ;)
Wielkie dzięki dla tych, którzy jeszcze w nas wierzą!!!
Bądźcie twardzi nie miętcy!!! ;) Oi!
Our story began at the dawn of 2006, the idea for a band had been around before but our laziness got better of us so there you go... The word became flesh when Gladki agreed to Pirania's offer to play together, although to be honest, apart from that nothing really happened. All right then - the REAL brakthrough came when Pirania left his band and hungry for a stardom, fresh grouppies (and playing music, of course) got together with forementioned Gladki starting playing for real... Or did they? Would you really expect the greatest punkrock band on the Earth to play without bass player? Not really. Thankfully (again) Destiny was very nice to our friends and employed Gladki's friend – Chuchla - as a bassman. Ok guys I'm serious now that was THE moment when Prawy Prosty was born.
At the begining though, our rehearsals were basically friends' meetings with lots of alcohol and Can-You-Drink-More-Than-Me sport events .(Gladki was worst of us all what triggered few jokes about his alcohol intakes abilities). Well, we made couple of pieces, played a gig (quite good if you ask me) and currently we're focused on making more (even greater than before) music. The story so far is short and simple, because we're pretty young band but beware, we're going to rock this fucking house in no time... Oi!
Some things changed, here we go:
In august 2008 we recorded two cover songs for the Olifant records' tribute to Ramzes and Rezystencja Cds. Chuchla was in Norway burnig down churches at that time so he was substituted by Kuki on bass. At the begining of 2009 Gładki (our drummer) left the band. Due to his lack of interest in what was going on in the band this came as no surpirise. He's happy playing in his other bands and we hope there is no hard feelings between us.
So we were left with no drummer, once again saved by Chuchla. He hands the bass guitar over to Kowal a young mate of ours, and sits behind the drums. His playing on the new instrumen goes surprisingly well.
We palyed a few gigs in different places, and reherse every once in a while.
Now due to constant support form a few insane? people we plan to move our asses and get to work on recording our debut album. Maybe we'll even get it done before the Polish football team will win the world championship...
Thanks to all of our supporters and those who still belive in us!
Stay white, Stay Proud, stay Oi!
Część już wie, ale trzeba ruszyć tubę: jednemu z załogantów, Piotrowi, pomagającemu technicznie przy Warhead Festival, zdarzyła się tragedia. U jego ośmioletniego syna, Pawełka wykryto rakowatego guza na kręgosłupie, ukrwionego i nieoperacyjnego. Teraz jest bombardowany chemią...
Pierwszy koncert w Wągrowcu 20.11.2009.
Akces do akcji zbiórki kasy dla rodziców Pawła zgłosiły już kapele Jugosławia i Profanacja , Qulturka, Parafraza oraz wiele innych...