no ja wiem, że ten stan to masz już od jakiejś chwili. ale coś tam na DA pisałaś o jakimś kryzysie raz. i tak jakoś zapytałam. a jakoś leci. uczę się. a raczej studiuję bo jak to pan wykładowca mowi: tu nie szkoła, tu się studiuje.' pff :*
ha ,najlepsze jest to ze kazdy tak mysli o mnie na poczatku a pozniej sie bardzo rozczarowywuje ( w wiekszosci wypadkow oczywiscie na pozytywnie ) bo oczyiwscie trzeba kogos najpierw poznac a pozniej go oceniac. taka filozofia jest najlepsza i najskuteczniejsza .dlatego pewnie niektore sooby uwazaja ze ich nie znosze a tak naprawde nic do nich nie mam... :D:D:D ja nie rozumiem dlaczego JA-2klasistka musze siedziec w szkole do 15 kiedy pierwszaki popieprzaja do domu O 12. to ja musze miec wiecej czasu na naukE. a nie przypominam sobie zebym w 1 klasie konczyla o 12 ;pp (ha moze to uroki biol chemu ) dobra sorry koncze juz nie rozgaduje sie bo ja bym tak mogla rozprawiac do nocy o byle czym ,trzymaj sie
e nie to ty jestes sliczna, te twoje wlosy jak sie ladnie uloza ;p obetnij je bedzie jeszcze lepiej. . a do tego strasznie sympatyczna jestes , odrazu czlowiekowi sie usmiech pojawia na twarzy jak na Ciebie patrzy,albo z Toba porozmawia ,serio mowie:* nie wiem czemu ale po tym calym msie itd myslalam ze troche gorsza jestes (ale staram sie tak juz nie oceniac ludzi)wiec wybacz.