KRZYWIMY KULTURĘ OD 2002 ROKU
V JUBILEUSZOWA – MIĘDZYNARODOWA – ZALEGŁA EDYCJA Z 2006
5/6 GRUDNIA 2008
start od godz. 20.00
CENTRALNY BASEN ARTYSTYCZNY
Warszawa, ul. Marii Konopnickiej 6
Festiwal WEZ TO WYLACZ to wedlug przewazajacej wiekszosci mieszkancow planety Ziemia najlepsze obecnie istniejace wydarzenie kulturalne przez duze r.
Odbylo sie juz okolo miliard edycji, z czego najbardziej znane to ta w Sokolowie i ta jutro. Marjusz mowi nawet, ze jego matka rowniez chciala miec festiwal u siebie w domu za ktoryms tam razem i miala. W 19786 roku u niej za szafa przez dwie doby skakali i tanczyli artysci z calego swiata.
Teraz to sie zmieni, ale tylko na lepsze.
Jeśli pytacie, gdzie się podziały tamte zmywarki, tzn. prywatki, to nie pozostaje wam nic innego, jak udać się 5 i 6 grudnia 2008 roku do Centralnego Basenu Artystycznego na 5 zaległą edycję festiwalu Weź To Wyłącz 2006.
Po tym, jak zrezygnowaliśmy z 5 edycji, jesteśmy bowiem przesądni, otrzymaliśmy osiem milionów listów od mieszkańców Cieszyna i jeden od proboszcza parafii z miasteczka Zorro z ostrym apelem, że tak się nie robi, tak nie można. Jako ludzie poważni i odpowiedzialni postanowiliśmy pokazać publiczności, jak to miało wtedy wyglądać.
Od razu też ucinamy w zarodku teorie, że fakt nieodbycia się festiwalu w 2006 jest związany z interwencją czynników żydowsko-masońskich, czy homosensualnych. Po prostu miejsce, w którym miał się odbyć festiwal było w tym czasie zarezerwowane przez Wielkiego Mistrza Rytu Szkockiego pana Goldszmita na swój ślub z sekretarzem Loży.
Zatem zaraz po Dniu Górnika zapraszamy na dwa Dni Czytelników Tygodnika Żużlistycznego, czyli intelektualistyczno-akademicki zlot absolwentów szkół rzemiosł artystycznych, czyli Weź To Wyłącz.
Gdyby ktoś nie wiedział nasz Festiwal to prosta kontynuacja tradycji takich dzieł kulturotwórczych jak Gwiazdy Dostają Po Lodzie; Fuck You Can't Dance; Taniec Z Pizdami, B jak Miłość, czy Strawa Dla Reportera. Niech to będzie naszą rekomendacją.
Jak co roku przygotowaliśmy dla Państwa stek niespodzianek z kraju i zagranicy, ogólną potańcówkę i kopanie dołu.
Przychodźcie gromadnie, bo inaczej będziecie musieli oglądać telewizję, albo pójść do kina na polski film! Zobaczcie jak za wasze pieniądze bawią się organizatorzy! Tego nie da się zapomnieć, chyba że da, ale prawdopodobnie raczej nie, chociaż, jeżeli znajdą się ludzie negatywnie nastawieni, to jest taka możliwość, lecz przy pozytywnym nastawieniu można wnosić z dużą dozą prawdopodobieństwa, że będą to wieczory, które zapamięta się na długo! Zatem, spotkajmy się na basenie. Albo w sądzie. Przydź bo pożałujesz.
---------------------------------------------
HUNGRY HUNGRY MODELS: DJ MANAIA (CRUX/LECTROLUV/LISBON), DJ QUBE (WRO) sobota 19 grudnia Klub 55 Start 22.00 Wjazd 20,-
Po raz ostatni w tym roku przypomnimy Wam, o co chodzi w klubowych balangach: ręce w górze non stop, zdzieranie gardeł, turboenergia, radość i pozytywne wibracje przez całą noc. Niby proste, ale tak jest tylko na Hungry Hungry Models!
Gwiazdą tej nocy będzie portugalski didżej i producent Manaia, który do gramofonów (wujka) przyssał się w 14 roku życia. Do dziś nie odpuszcza.
To, co w muzyce klubowej ostatnich sezonów najgorętsze - etniczne smaczki, fidgetowy wigor i basową moc - DJ Manaia płynnie i naturalnie łączy w jedną, pełną energii i pasji całość . Można go uznać za jednego z pionierów etnicznego grania na scenie nowej elektroniki. Jest zresztą przyjacielem i etatowym remikserem Buraka Som Sistema. Z innym portugalskim didżejem, Kliparem, stworzył niedawno technokudurowy projekt Zombies For Money, o którym w 2010 roku będzie bardzo głośno.
Manaię fascynują brzmienia z całego świata: baile funk i karioka z Rio de Janeiro, kuduro z Luandy i Lizbony, breakbeat i dubstep z Londynu, bmore club z USA, francuskie electro. Ślizga się po gatunkach muzycznych jak jesiotr, byle tylko doprowadzić parkiet do wrzenia. Zresztą, jako właściciel najmodniejszego lizbońskiego klubu Mercado, w którym występowały takie gwiazdy jak A-Trak, Bonde Do Role, Nicola Conte, Buraka Som Sistema, DJ Premier, Kid Loco itedeitepe, zna Wasze (klubowiczów) potrzeby od podszewki.
Obok DJ Manaii i gospodarzy, Hungry Hungry Models, atmosferę podgrzewać będzie znany wam choćby z niedawnej imprezy z Blattą & Ineshą wrocławianin Qube.
Fotokoweraż zapewnią Pitaparty i GenerationStrange.
4. urodziny HUNGRY HUNGRY MODELS (histeria lubi się powtarzać) ft.:
DROP THE LIME (Trouble & Bass/NYC)
DRUMS OF DEATH (Greco-Roman/London)
SLAM DUNK & SPOX
Już od czterech lat Hungry Hungry Models wypełniają klubowe parkiety euforią, epifanią i ekstazą. Nie ważne gatunki i podziały – ważne, by wywołać radość i szczęście. Od czterech lat im się to udaje. Histeria lubi się powtarzać.
Z tej okazji szykuje się noc, jakiej Warszawa dawno nie widziała i nie słyszała. W Klubie 55 zawitają szelmowsko przystojny nowojorczyk Drop The Lime, mistrz świata ciężkich basów i lider jednego z najważniejszych elektronicznych labeli XXI wieku – Trouble & Bass, oraz mroczne voodoo z Londynu - Drums Of Death, dobry znajomy Hot Chip (w wytwórni których nagrywa), Peaches (dla której napisał jeden z utworów z jej ostatniej płyty i z którą koncertuje po całym świecie) i Hungry Hungry Models – w lutym dał na ich imprezie show tak szokujące, że grzechem byłoby tego nie przypomnieć w urodzinową noc, a w przededniu wydania jego debiutanckiej płyty.
Obaj łączą didżejskie sety z elementami live actu, obaj w trakcie występów śpiewają – Drop The Lime jak wkur*****y Sinatra, Drums Of Death jak zły brat bliźniak Ozzy’ego.
„Jak Oni Śpiewają” jeszcze nigdy nie było tak ekscytujące.
Obok zagranicznych gości, z jubilatami zagrają przyjaciele z boiska – wrocławscy didżeje nomadyczni z duetu Slam Dunk oraz czarodziej gramofonów i muzycznej produkcji Spox. Będzie gwiazdorsko, będzie długo i głośno, będzie niesamowicie i niegrzecznie. Lepiej nie mówcie mamom, gdzie idziecie 14 listopada.
______________________________
sobota 14 listopada, Klub 55, start 22:00, wstęp 20 pln
Po wakacyjnej przerwie powracamy z nową dawką energii i zapraszamy serdecznie na Dirty Discotheque - kolejną odsłonę cyklu imprez w warszawskim klubie Saturator, na których można się pobawić i posłuchać różnych odłamów muzyki electro, od electro-disco począwszy, a skończywszy na electro-punk, tech-house, czy minimalu.
19 września zaszczyci nas NÄD MIKA z Niemiec, prezentując swoje kobiece, barwne, brudne i wybuchowe live-show - postać dobrze znana i ceniona za zachodnią granicą, a na taneczne afterparty do białego rana zaprasza organizator cyklu Dj SZUm.
Przyjdź i nie przegap jedynego w swoim rodzaju electroPunkTrashShow!!!
Hungry Hungry Models ft. The Squatters (UK), Slam Dunk & No Prostitution @ Luztro sobota 19 września start 22:00, wstęp 20 pln
"Up To No Good" było naszą najbardziej skrywaną tajemnicą setową od miesięcy. Didżeje zamieniali się w żyrafy, zaglądając nam do laptopa, by zobaczyć, co zacz. Parkiet zamieniał się w szalejące tornado. Niby coraz więcej osób kojarzyło The Squatters, niby ich "Bring Back The Duck" było w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych numerów na Beatporcie (!!!), ale geniusz "Up To No Good", jednego z największych bangerów tego roku, przechodził niemal niezauważany.
A przecież to nie wszystko. Jest jeszcze jeszcze fantastyczniejszy od oryginału remiks "Crystal Gypsy" Analogue, są potężne wejścia basu à la Fake Blood, jest miłość dla najntisów wyrażana w świetnych remiksach Prodigy, 2 Unlimited czy Doop, jest wielka różnorodność produkcji, są sensacje...
Chłopcy nazwali swój label "Hug Me I'm Homeless", trawestując nazwę i logo wytwórni "Fuck Me I'm Famous" Davida Guetty. Jak myślicie, czy David Guetta ma poczucie humoru? Jeśli poczucie humoru wyraża się w wysyłaniu ostrzeżeń i gróźb pozwów sądowych, to być może.
Noc chaosu wspomogą jeszcze niezawodne Slam Dunki i No Prostitution, niezapomniane wrażenia zagwarantuje legendarny klub Luztro!!!
Nie będzie Kultury, Nauka pójdzie w przysłowiowe pizdu, ale i tak będzie Pałac - oto balanga HHM po raz drugi zagości w najbardziej spektakularnej baunsowni Warszawy - Klubie 55.
Zagrają znani, (nie)lubiani i wściekle inteligentni my, hahaemy - znów będzie epicko, chyba że nie będzie - ale przecież nie tylko. Będą też goście goście:
Zacznie Masterfläsz, który z Sebastianemxxx współtworzy didżejsko-producenckie duo Ddiggers. Dziewczyny i chłopaki z miast polskich i zagranicznych już ich lubią, więc Masterfläsza pewnie co najmniej w połowie. Uk funky, dubstep, bassline i electro - to pewnie zagra, choć niekoniecznie, bo właśnie próbujemy się do niego dodzwonić, żeby się upewnić, ale nie odbiera.
Odebrał za to Dizzy Trouble z Wrocławia, który powiedział, że lubi, jak piszą o nim, że gra chuligańskie techno, bo to jakoś tak ludzi intryguje. Zaintrygowało? Jeśli jeszcze nie, to sprawdźcie chłopaka w sobotę, ale weźcie czapki, bo to łyse chuderlawe technotornado, które zrywa dachy. I czapki z głów.
Z wypiekami na twarzy zapraszamy Was na HHM Nite z jedną z największych gwiazd dzisiejszej sceny klubowej. Tak po prostu.
No bo co można napisać o Drop The Lime?
Że jest mistrzem świata ciężkich basów?
Że prowadzi najbardziej wpływowy w tej chwili label klubowy - nowojorski Trouble & Bass?
Że swoje nagrania wydaje też w TigerBeat6, Mad Decent i francuskim Institubes (tu jako Curses!)?
Że jako rezydent Fabric sprawia, że podczas jego występów klub zawsze pęka w szwach?
Że Robyn tak pokochała jego muzykę i sety, że zabrała go w swoją trasę koncertową?
Że podczas występów nie tylko miksuje muzykę, ale też śpiewa jak wkurwiony Sinatra?
Że jego muzyczny świat to nie tylko tłuste basy - Drop The Lime jest również znany ze swoich setów doo wopowo-soulowych, a wśród swoich największych inpiracji wymienia Briana Eno, Sonic Youth, Wu-Tang Clan i rockabilly?
Że, dziewczyny (i chłopaki), naprawdę nazywa się Luca Venezia i tak wygląda?
To wszystko nie opisze niebywałego zjawiska, jakim jest Drop The Lime. Najlepiej poznać je na własne oczy i uszy na HHM Nite (UWAGA - tym razem w Klubie 55)
Oprócz Dropa i nas, Hahaemów, zagrają jeszcze DJ Spox i Slam Dunki.
25 lipca start 22:00 wstęp 15pln do 23:00, później 25pln klub 55, Pałac Kultury
Jeżeli wybierasz się na Hel w dniach 23 lipca - 8 sierpnia to jesteś
wyjątkowym szczęściarzem. W tych dniach odbywać się tam będzie akcja pod
patronatem niezwykle sympatycznego stworzenia, jakim jest Jelonek...
Na terenie Beach Baru Piekarnia powstanie JELEŃ PARTY ZONE, strefa z imprezami,
konkurasami i filmowymi seansami. Za dekami - najlepsi wymiatacze parkietu. Do
wygrania w konkursach - codziennie kurs Wake'owy a w weekendy kurs Kite'a.
Będzie także nagroda główna - latawiec!
Co trzeba zrobić, żeby wygrać? Jeżeli spotkasz na Helu nasze hostessy w czarno
pomarańczowych strojach, weź od nich zaproszenie, wypełnij je i przyjedź na
JELEŃ PARTY ZONE. Przy wejściu podaj rozwiązanie zagadki, która będzie na
zaproszeniu oraz na plakatach w całym mieście. U nas zamienisz zaproszenie na
gift i weźmiesz udział w losowaniu latawca! W ciągu dnia będą się odbywać
seanse kultowych filmów.
IMPREZY
24 lipca - HUNGRY HUNGRY MODELS
25 lipca - I SAY MIKEY (AM RADIO), SEKTA & KOSAKOT (SORRY GHETTOBLASTER)
6 sierpnia - QUBE, KRIS (YUMMY CAKE)
7 sierpnia - DJ SPOX, BARTO (DIGITAL BALLET)
8 sierpnia - SLAM DUNK
Start imprez godz. 21
A CODZIENNIE
od godz. 11 - Elementy baśniowe z pozycji pufa
o godz. 13 i 15 - seanse kultowych filmów
HARCE NA BARCE VOL.2: Hungry Hungry Models ft. I Say Mikey sobota 11 lipca żółta barka 'Malibu Beach' przy moście Śląsko-Dąbrowskim (mapka niżej) wstęp 10pln do 23:00, później 15pln start 21:00
Wisła wciąż wije się dziko jak dziko wijący się wąż, dlatego oswajamy ją po raz drugi.
Wprawdzie ponownie zamiast fakirskich fujarek będziemy mieli wakacyjne hity i letnie bity, a tańczyć będzie jedynie kwiat warszawskiej młodzieży, ale z każdą kolejną edycją Harców na Barce brzegi Wisły stają się coraz mniej niedostępne i nieoswojone.
Nie odpłyniemy w rejs - staruszka 'Malibu Beach' jest na to za duża - ale stroje marynarskie, kapitańskie i majtki są mile widziane.
W tę sobotę gościnnie pomoże nam najwyższy didżej Warszawy (?), I Say Mikey!
WAŻNE! Zachęcamy gorąco do wcześniejszego przybycia, bo imprezy na barce niezależnie od Waszych harców kończą się o 4:00. Czyli szybko. Wcześniejsze przybycie = więcej funu.
Detboi to prawdziwy maniak uzależniony od potężnych basów wprawiających ciało w taneczny trans. Chociaż pochodzi z chłodnej Irlandii, to nagrywa muzykę pełną wpływów jungle, ragga czy hip hopu lat 90.
Jego wydane pod szyldem Cheap Thrills (patrz Herve, Jack Beats, Fake Blood) ep'ki i udział w najważniejszym klubowym projekcie 2008 roku „Machines don't care” (patrz Herve, Fake Blood, Toddla T), to najlepsze dowody na to, że szykuje się kolejna epicka impreza spod znaku HHM Nite.
Do Warszawy Detboi przyjedzie świeżo po gorącej balandze na Ibizie. Koło północy Hahaemy ze swoim wakacyjnym setem, na supporcie Spox.
!!! 2nd song of neogotik - the gloomy duo with of my wife and me - is titled Oral Sex and is already available to listen! check it out! http://www.myspace.com/neogotik !!!
Kolorowe, wódczane nalewki w barze już od 4pln i jacuzzi pod parkietem. Bulgoczące. Czy może istnieć bardziej naturalne środowisko dla Hahaemów i Slam Dunków? A dla ich wiernych fanów?
6 VI 09 (sobota) Wjazd: 15 Start: 22 w Ustach Mariana (niegdysiejsza Tomba Tomba) ul.Brzozowa 37 (Stare Miasto)