Witam wszystkich na stronce “Your Favorite Enemies” Polska! Ta stronka jest dla was!! Mialam szanse poznac ten wspanialy zespól i teraz zwami chce sie podzielic. Oni sa naprawde super, sa slodkie i kochaja ludzi!! Nie bójcie sie pójsc na ich oficialna stronke i im napisac pare slów... ich stronka: www.myspace.com/yourfavoriteenemies
Your Favorite Enemies Biografia
Kiedy Alex Foster (wokal), Jeff Beaulieu (gitara), Sef (gitara), Ben Lemelin (bas), Miss Isabel (wokal i klawisze) oraz Charles Moose Allicy (bębny) załozyli Your Favorite Enemies w 2006 roku, zdecydowali zarzadzac kazdym aspektem kariery swojego zespolu wedlug wartosci panujacych w ich wspolnocie i zasady 'zrob to sam'. Znani z zaangazowania w ruch praw człowieka (Foster jest rzecznikiem Amnesty International i jednym z youth speakerów (motywacyjnych trenerow i mowcow dla mlodziezy chrzescijanskiej), Your Favorite Enemies przyciagneli swoja specyficzna mieszanka szorstkosci i melodyjnosci oraz porywajacymi tekstami rzesze muzycznych fanatykow z calego swiata, ktorzy zgodnie i spontanicznie zaczeli tworzyc tysiace street teamow, grup na portalach spolecznosciowych, stron internetowych i forow w kazdym zakatku swiata.
Dlatego tez, zainspirowani tak wielkim poparciem i zasypywani prosbami o udostepnienie muzyki, ktorej nigdzie nie mozna było znalezc, szescioro muzykow zdecydowało się utworzyc własna wytwornie plytowa, Hopeful Tragedy Records, w kwietniu 2007, aby moc sprezentowac fanom pieciokawalkowy, ekskluzywny minialbum "And If I Was To Die In the Morning… Would I Still Be Sleeping With You", ktory ujrzal swiatlo dzienne 1 czerwca i kosztował jedyne 10 dolarow, wlaczajac w to koszty dostawy na terenia calego swiata. Jednakze, mimo ze czuli niechec i brak poparcia ze strony swoich doradcow, ktorzy watpili w jakikolwiek potencjalny sukces tak odwaznego posuniecia, muzycy skupili się na swego rodzaju podziekowaniu fanom za ich lojalnosc, w postaci, wydawało by się smiesznie niskich, cen plyty i ustandaryzowanych kosztow przesylki dla chetnych do nabycia minialbumu, bez wzgledu na ich miejsce zamieszkania, od Montrealu az po Tokio.
Poniewaz wielu ludzi oczekiwalo wielkiej klapy i konca dopiero co zaczetej kariery zespolu, decyzja o zalozeniu wytworni płytowej w celu sprzedawania ich plyty w sklepie internetowym okazala sie przelomowym momentem dla Your Favorite Enemies. Montrealscy muzycy zakonczyli rok 2007 majac za soba sprzedanych ponad 30 tysięcy kopii swojego minialbumu, pierwsze powazne promocyjne tournee, zainteresowanie miedzynarodowych mediow, utworzenie multimedialnego odlamu ich wytworni plytowej, zajmujacej się rozwijaniem inicjatyw w sieci i produkcja cotygodniowego podcastu YFE-TV oraz inne dzialania, ktore sprawily, ze Your Favorite Enemies stali sie jednym z najbardziej popularnych, nie stworzonych przez zadnych producentw, zespolow.
O ile rok 2007 był pelen nadziei na wspaniała przyszłosc zespołu, o tyle kolejny rok spelnil te oczekiwania. Your Favorite Enemies zostali wymienieni przez Billboard Magazine jako jeden z pieciu zespolow, o ktorych bedzie jeszcze głosno w 2008 roku, czemu teraz nie da sie zaprzeczyc, wiedzac jaki sukces odniesli muzycy w 2008. Zespol zostal miedzy innymi pierwszym, ktorego koncert był transmitowany na zywo dla calego swiata przez portal MySpace; tournee po Japonii takze okazalo sie wielkim sukcesem, a drugi album, "Love Is A Promise Whispering Goodbye", ktory wyszedl w czerwcu 2008 jako produkcja Hopeful Tragedy Records, rozszedl się w nakladzie 60 tysiecy kopii. Your Favorite Enemies zostali tez pierwszym zespolem, ktory napisal piosenki do legendarnej gry wideo Final Fantasy.
Napedzani niezwyklym poparciem ze strony fanow, Your Favorite Enemies sa teraz w studio i pracuja nad nowymi kawalkami na trzeci album, przez samych muzykow określany jako 'fantastyczna i nierealna podroz', ktory ukaze sie na calym swiecie juz w 2009 roku.
Hello Agnes ! Thank you for adding me as a friend here as well as on the YFE Leicester ST page also. I am sorry sis I just getting back to you here now..been quite busy lately..anyways hope you are well and the page also you do ..the one I am of course writing on. And wishing you a great week !! Much love your Leicester Sis Becky xoxo
My dear Agnes! How are you? You're right... I'm sad for Jeff too... but how you tell, this situation made him a better person! I'm sure of this!!! I'm fine, but I have a lot of study and a lot of work! I'm really tired!!!! I need a week of holiday!!! ahahahaha! But in this period isn't possible!!! Nina? I don't have the pleasure to talk with her... Do you like cinema?
Och... to by było zbyt piękne. Nie w Japonii tylko Szwecji. Niestety. Gdybym ja miała siotre w japonii... (lepiej sie nie rozpisywać bo bym na jakies zboczone tematy od razu zeszła). Praca? Jestem leniwa wiec chciałabym nic nie robic i dostawać za to kase XD Chyba do końca życia pozostane bezrobotna. Pogoda jest do dupy. Przez jakieś dwa dni było ładnie i świeciło słoneczko ale teraz ciągle jest zimno i pada. :*
How are you doing? Did you have a great weekend? I hope all is going well for you! I haven't heard from you in a while now. So I thought to stop by your page and show you some love! :)
hmmmm.... I'm not exactly hoping for it to come that fast lol. for me its the months I get most ill T-T its been probably not as interesting as yours. I was at home in my room most of mine. yours??
You are all precious to us and we wanted to give you our best!! So we hope that you will recognize yourself in this design, because you all have been taking part of YFE with us since the beginning.. and you are all still with us now!!!
we want to hear from you!! come around and leave us a comment!!!
Hi Agnes ^^ I'm good, but now I have to study for the next exam, so I am a little stressed and bored lol, and what about you?? I hope that everything goes well for you ^ ^ and how was your weekend? Give me your news when you can :) take care and nig hugs, your italian sis Micky
Hey Agnes & The YFE Polska family, It's a great pleasure to have you here with us and your support through all these rough times on our band's page were even more that we could ever expected... As you know We've been hacked on the band's page and we recovered from that last night since we gained full access to our page again so now we will be able to work on the design again and that's so nice really... I wanted to thank you all that were there by our side always shouting at us some encouraging words just to see that determination it drove us further everyday... We have a couple of surprises in our guitar casing for you guys!!! Stay tuned this week will be very cool for you... YB will deliver you some goodies!!! Love you bunch! Let's rock! -Jeff
Hey my darling! York was good.. I did lots of plugging for London! Hopefully a couple of them will come! We will start working on this soon... restaurants are the thing we need to look at.. I will email! Love you loads, Sue. xxxx
My dear Agnes! How are you??? I'm very happy to talk with you!!! thank you soooooo much!!!! for your disponibility! you're really amazing!!! thank you Sis! As for Jeff... I see the video and I very sad... :-( I don't try to understand because are happen this facts... and you, what do you think about this?
Niestety tak, jak narazie to sie próbuje czegoś samemu nauczyć (benadziejnie mi to idzie ale muszę się tym zadowolić). Dletego, że moja siastra tam teraz siedzi i wypadałoby ją w końcu odwiedzić XD Ja aż za czesto bywam w domu XD Przydałąby mi sie jakaś praca... Pozdrawiam
hello, nie masz mi czego zazdrościć. serio. kasa z tego co robię jest obecnie prawie niewidoczna. jedyne co jest fajne to to, że pracuję z przyjaciółmi no i że robię to co lubię. No i daję radę jakoś się z tego utrzymać, choć ciekawie nie jest... jeśli chodzi o ilość pracy - zawsze można sobie coś znaleźć. Ja w sumie z nudów kiedyś zaczęłam się bawić w promocję internetową, a że bardzo zależało mi na tym, żeby Dorota Miśkiewicz była znana, bo po prostu ją lubiłam, to i zapał do pracy był duży :-) i w sumie dzięki temu, że po prostu bawiłam się w promocję (mówię bawiłam, bo nie miałam z tego korzyści materialnych, to było dla mnie pożyteczne zapełnienie czasu), poznałam paru fajnych ludzi, znalazłam parę sposobów na promowanie w sieci i zaczęłam pisać newsy. No i jakoś z czasem widać mi się to przydało, bo moje doświadczenie jest teraz dość cenne i ludzie się co jakiś czas zwracają z prośbą o wrzucenie newsów to tu to tam :-) także wiem, że nawet jeśli nie ma pieniędzy z czegoś co robię teraz, to i tak warto to robić, żeby mieć doświadczenie, kontakty, żeby się czegoś nowego nauczyć i znaleźć kolejne ścieżki, które mogą być kiedyś przydatne. Jeśli chodzi o ten weekend to będzie on dość pracowity, bo w poniedziałek mam ten koncert "Świat wg Nohavicy" i trzeba jeszcze pocisnąć temat w różnych miejscach. Ale za to będę mieszkać u Magdy i pilnować jej zwierzaczków (psa i kota, a właściwie suczkę i kicię ;-)), bo ona na parę dni wyjeżdża. Uwielbiam te zwierzaczki i one chyba też trochę mnie lubią, także bardzo się cieszę na ten czas :-) No a w sobotę mamy ze znajomymi takie spotkanko przyjaciół (zjeżdża się nasza ekipa koncertowa z całej Polski), będą dwie osoby z Krakowa, trzy z Gliwic, jedna z Łodzi no i parę z Warszawy :-) także baaaardzo się na to spotkanie cieszę, bo już dawno nie widzieliśmy się całą ekipą :-) Ciekawa tylko jestem jak ja to wszystko zdążę zrobić w tak krótkim czasie :-) :-) :-) Co do holenderskiego, to myślę że się nauczysz :-) trzymam za t
Hey sister, It's so great to have you back with us on Myspace... Where were you al theses months...lol j/k I know where you were and i'm very proud of you for all the work and all the dedication that you put for that reunion... My dear sister!!! Your life is an infinite source of joy for others and hoy for you if you grasp it in full!!! Don't you ever hesitate to give me some news again... I miss you seriously a lot!!! So have a great time all together keep me updated and keep that wonderful smile that is so contagious and for Eve you can be sure that she's not done seeing miracles in her life!!! Love, Jeff
Ha ha if I do nothing else... I can do the bulletins!
No I will start to do some work after York I promise.. I need to get that out of the way.. I have ppl thinking about restaurants and things ... so worry not!
I love the idea of Italy... hallloween I can live without lol. Love you loads!! Sue. xxxxxx
hejka! wiesz, ja nie wierzę w ten kryzys. Wg. mnie to jest strasznie rozdmuchana przez media sprawa. A tak na prawdę wcale nie jest tak źle. Tylko to słowo jest teraz wymówką dla wszystkich klubów itp, żeby tylko zapłacić mniej artystom za koncerty... No i z "kryzysu" korzystają też firmy, żeby usunąć ludzi bez żadnego wyjaśnienia... normalnie jak się zdenerwuję, to zrobię akcję pt. "stop fałszywemu kryzysowi" czy coś w tym stylu. ja jak zwykle na wiosnę mam dużo więcej pracy - full newsów do opracowania, reklamy nowych płyt, koncertów itd. Całe szczęście nie muszę tylko sprzedawać koncertów, bo bym nie przeżyła z tego chyba.. A tak sobie jakoś daję radę, chociaż za różowo ostatnio nie jest. W sumie też miałam ostatnio trochę problemów, ale jakoś staram się nie dać pokonać i walczę dalej o moje być albo nie być w Warszawie :-) (a wolałabym chyba jednak być ;-) ). Mam nadzieję, że u Ciebie wszystko się już układa po Twojej myśli. No i że znajdziesz sobie pracę taką jaką chcesz :-) Ja w sumie ostatnio (przez ostatnie pół roku) dorosłam do tego, że nie jestem zatrudniona przez kogoś za jakieś grosze i nie muszę siedzieć 8 godzin dziennie w biurze. W końcu powoli zaczęłam zarabiać z tego co robię w Internecie, z tour menageringu i promocji koncertów, płyt itp. Czyli robię to co chciałam robić i nikt nade mną nie sterczy i nie gada, że dziś nie pracuję czy coś takiego, bo pracuję wtedy kiedy właściwie chcę pracować. Nie muszę wstawać wcześnie rano, bo to czy wyślę newsa o 8.00 czy o 24.00 - nie robi różnicy. Ważne, żeby się pojawił i tyle.
Jeśli chodzi o ten wyjazd, to nie wiem. Bardzo bym chciała polecieć do Londynu, bo m.in. mam tam swoją mamę chrzestną, no i zawsze to fajnie poznać nowych ludzi, ale nie wiem czy czas i kasa na to pozwolą... Bardzo możliwe jest, że w tym czasie będę gdzieś z Magdą Piskorczyk na koncertach.. Tak więc na razie nie mogę się deklarować co do tego, niestety..
Dear Agnes!!!! How are you??? I'm fine! I hope to came for the reunion... but for now I don't sure... because in that period I work very much! :-( But I do my best to come! Thank you so much for everything! You're really fantastic! :-)
oh well,you know...the "recesion"...fired 50 ppl,bought 10 new cars and stuff like that. Adastra,eh...since I got this soon to be ex job I stoped working with adastra,I had no time :( Help me? :) If you got a job,I'm there ;)