Our last gig at TR Warszawa (16.03.2008r.):
..
3 BOYS MOVE are: Marcin Cecko(vocals), Jan Dravnel (guitars) and Piotr Glowacki (percussion).
Marcin is a poet, Jan & Piotr are actors, and all together they really want to be musicians.
So 3 B M can be described as: contemporary poetry that through contemporary acting becomes contemporary music (a kind of).
It’s not only about sounds, as 3 B M use combined forces of toys, plastic instruments, colorfull outfits and surrunding (designed by Roma Gasiorowska), or simply conscious interaction between themselves, and/or the audience to refresh the genre of poetry song, and to spread positive energy and lightness whereever the concert takes place.
- - - - - - - - - - -
Photos of 3 B M during their first concert on Noc Poetow, at Academia Theater, Warsaw. 26.11.2006 photos by: www.gilling.info
3 Boys Move to projekt terrorystyczny, ktorego celem jest zakwestionowanie panujacego
porzadku rzeczy w nurciku poetyckim, aktorskim oraz muzycznym. Pod plaszczykiem
kolorowej, dziecinnej formy, za parawanem muzycznego minimalizmu, przy akompaniamencie
przymrozonego oka tyka ladunek wybochowej watpliwosci: czy zgoda na
kastrujace sztuke podzialy gatunkowe nie traci tchorzliwa mala myszka?
3BM instaluje wiec pulapki na myszy. Angazuje aktorow w role muzykow. Powazn--
poezje wiaze z rekwizytami-zabawkami. Sytuacje koncertu utrzymuje w ciaglym
nawiasie, a skonstruowane definicje bez wahania, co i raz, obraca w popiol.
Ale oprocz tej nadmuchanej jak ich perkusyjna truskawka ideologii,
3 Boys Move przede wszystkim bawi sie dla, i z publicznoscia,
odkrywa nowe pola wykorzystania i zilustrowania wiersza, oraz
udowadnia, --e bez piosenek zyc nie mozna.
3 Boys Move tworza: Marcin Cecko (wokal/teksty), Jan Dravnel (gitary), Piotr Glowacki (instrumenty perkusyjne),
oraz Roma Gasiorowska (oprawa wizualna).
No w koncu!!!;)Za czesto tu nie bywacie chyba:) Przekazuje moje wrazenia z TR, A WIeC UWAGA: -nie, no zupelne rozczarowanie, przyjechalam poczuc si,, jak w liceum, przezyc troch,, dziecinady i zdazyc jeszcze na bartona finka, a tu - metafizyki nie bylo, ale lingwistyka, translantyka, ameryka, poetyka, futurystyka, polityka, krytyka, humorystyka, a nawet kawalek swietlika:) - podsumowujac: dziekuje za poprawienie nastroju i zadumanie, frapujace jest to, co robicie. Pozdrawiam i do zobaczenia mam nadzieje w przyszlosci:)Paulena